 |
|
zasnęłam o piątej nad ranem. obudzili mnie po siódmej i to jeszcze z wielkimi pretensjami za zło całego świata. ludzie, no proszę was - cała noc przepłakana, kłótnie z samego rana, wytykanie życiowych błędów / malibux33
|
|
 |
|
Po prostu podeszła do niego i pocałowała go w usta. Bez krępacji, przy wszystkich. I odeszła... Napisała mu sms`a o treści: ,, Może teraz zrozumiesz "
|
|
 |
|
a teraz podręcznik, który niosła poprawiając jeszcze wtedy pedantycznie splecionego warkocza, służy jej jedynie do gaszenia na nim petów. stworzyłeś potwora. wzbudziłeś w niej wyrachowanie, niszcząc jej słodycz. na każde 'kocham' odpowiada tylko 'strasznie mi wszystko jedno'. na każdą cudzą łzę reaguje śmiechem. jej urok zamienił się w podłość do cna przesączony przesadną pewnością siebie. wyprałeś ją z uczuć. zabiłeś jej serce, kolego./abstracion
|
|
 |
|
- widzisz ten nóż? - spytała, wyciągając narzędzie trzymane w swojej dłoni ku niemu. nacięła delikatnie wnętrze swojej dłoni. stał jak wmurowany, nie wiedząc o co chodzi. - tak będzie płakać moje ciało z tęsknoty za twoim dotykiem. - wydukała, wskazując na sączące się kropelki krwi z jej dłoni. wybuchnęła spazmatycznym płaczem. - a tak będzie płakać moja dusza. - powiedziała. - przykro mi kochanie. chociażbyś nie wiem co zrobiła, to koniec. nie weźmiesz mnie na litość. - powiedział, biorąc do dłoni kurtkę. - zaczekaj! pokażę Ci jeszcze tylko jak będzie płakać moje serce! - krzyknęła. zatrzymał się, tuż przed drzwiami. gwałtownym ruchem, wbiła kuchenne ostrze w swoją klatkę piersiową. - właśnie tak. będzie cichutko łkało, zwijając się z bólu, tam wewnątrz. - powiedziała, osuwając się na ziemię./abstracion
|
|
 |
|
wolałam kłamać, że jesteś mi obojętny. bo ludzie na których nam zależy, odchodzą najszybciej./abstracion
|
|
 |
|
a za te Twoje cudowne dołeczki w policzkach byłabym skłonna oddać parę swoich ulubionych butów. a w moim mniemaniu to całkiem sporo poświęcenie jak dla faceta, więc doceń./abstracion
|
|
 |
|
-kocham cię. -haha, zemdlałabym z radości, ale wybacz- nie chcę mieć siniaków
|
|
 |
|
Jak tak patrze na Twój ryj to Ci zazdroszczę. Przynajmniej jesteś pewna, że nikt Cie nie zgwałci :D
|
|
 |
|
Ja teraz to wiem kogo słuchać a kogo już nie,
Komu ufać i wiem kto łże jak pies,
I nie warto wspominać i nie warto się spinać,
I kto nawet nie jest wart słów 'pierdol sie'.
|
|
 |
|
razem spalmy pamiętnik, do reszty przegnajmy chwile.
|
|
 |
|
Nie chciała od niego nic prócz bycia przy nim,ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił...
|
|
 |
|
jak niedopałek pod butem ginie każda chwila.
|
|
|
|