 |
|
Siedzieli u niej w domu. Oglądali jakiś bezsensowny program. Nagle ona wypaliła 'Pamiętasz tego Konrada z imprezy?' Zesztywniał. 'A bo co?' Uśmiechnęła się. 'Był ostatnio na urodzinach Kamila. Powiedział, że chce ze mną być i będzie na mnie czekał.' Wyszedł na taras. Zapalił papierosa. W momencie, gdy do niego podchodziła wybuchnęła śmiechem. Spojrzał na nią pytająco 'Przepraszam Kochanie, ale uwielbiam, kiedy się tak denerwujesz.' Znów zatruł płuca dymem. Wyciągnęła mu fajkę z dłoni. Pocałowała delikatnie i wciągnęła z powrotem do pomieszczenia. 'Zabiję go, mogę?' Zaczęła się śmiać. Rzuciła w niego poduszką. 'Ooo nie! Wiesz, że właśnie zaczęłaś wojnę?' Prychnęła. 'Że niby mam się bać?' Biegali po całym domu z poduszkami w rękach i uśmiechami na twarzach. W końcu ją złapał. Objął w pasie i podniósł wysoko. Zaczęła krzyczeć 'Puść mnie wariacie!' Postawił ją na ziemi, ale wciąż trzymał dłonie na jej biodrach. 'Nie puszczę Cię. Tym bardziej, że czeka na Ciebie jakiś frajer. / malibux33
|
|
 |
|
Gdy ujrzałam cię pierwszy raz byłeś zwyczajnym, przeciętnym chłopakiem chodzącym do mojej szkoły. nie zwracałam na ciebie uwagi. aż do czasu gdy nie wiadomo jak zaczęliśmy ze sobą gadać. nie pamiętam jak to się stało, ale pamiętam to jak mnie przytuliłeś pierwszy raz i robisz to do dziś
|
|
 |
|
I gdy ostatnio znów zobaczyłam Twoją twarz, Twój uśmiech … to wszystko co tak cholernie mi się w Tobie podobało, moje serce zaczęło bić mocniej, a przed moimi oczami pojawiły się wszystkie chwile spędzone z Toba, gdy byłeś moim przyjacielem i te, gdy wiedziałeś, ze znaczysz dla mnie o wiele więcej niż przyjaciel ... zobaczyłam wszystko, to co już minęło, bo wiem ze teraz już nic dla Ciebie nie znaczę ...
|
|
 |
|
lepiej żałować że się zapytało niż żeby żałować że się nie zapytało .
|
|
 |
|
wódka , usta , me gusta ! [ ? ] .
|
|
 |
|
Nie szanuje dziwek, które liżą dupę zajętym chłopakom.
|
|
 |
|
Kiedy kichasz to znaczy, że ktoś o Tobie myśli. Kiedy drugi raz kichasz, znaczy , że ktoś o Tobie mówi. A kiedy kichasz po raz trzeci znaczy, że jesteś chora. [nie-ma-mnie]
|
|
 |
|
nie wiem czy to normalne, ale znów o Tobie myślę .
|
|
 |
|
chyba nie pasuję do tego świata.
|
|
 |
|
wiem , że o nic nie musiałabym prosić Boga gdybyś był obok , bo wtedy miałabym wszystko .
|
|
 |
|
-Mamooo wychodze !
- gdzie ? z kim ? ile ma lat ? o którek będziesz ?
- do samochodu , stanisław W , lat 58 , bede nad ranem
- żartujesz ?
- tak. xd
|
|
|
|