 |
|
Nie wygrałam konkursu piękności. Ani muzycznego. Ani recytatorskiego. Ogólnie to... Nigdy. Żadnego. Nie ogłoszono mnie ani królową balu, ani dziewczyną roku. Nawet przewodniczącą w klasie nigdy nie byłam. Nie specjalnie mi to przeszkadzało. Nie żebym niczego w życiu nie osiągnęła, ale po prostu nie lubię pchać się w tłum ze swoimi ideologiami czy racjami. Nie lubię przebijać bariery jaką jest moja prywatność. Jednak jest coś co udało mi się wygrać. Jest tytuł, bez którego nie mogłabym się obejść. I może zabrzmi to egoistycznie ale wiem, jestem pewna, że nikomu nie uda się tego dokonać. Jestem Panią Twego serca. I jestem z tego dumna.♥/katajiina
|
|
 |
|
-Bo z facetami droga pani to jest jak z psami ! - czyli ? -jak za nimi gonić - zawszę będą uciekać. to udowodnione. Ale jak się samemu zacznie uciekać, pies natychmiast biegnie za panią. [ net ] .
|
|
 |
|
znowu robisz mnie w chuja. myślisz, że zajebiście jest żyć ze świadomością, iż jaranie jest najważniejsze! pierdolę to wszystko, idę pić.
|
|
 |
|
NAPISZ.NAPISZ.NAPISZ.NAPISZ.NAPISZ.NAPISZ.NAPISZ.NAPISZ.NAPISZ.NAPISZ.NAPISZ. NAPISZ.NAPISZ.NAPISZ.NAPISZ.NAPISZ.NAPISZ.NAPISZ.NAPISZ.NAPISZ.NAPISZ.NAPISZ. NAPISZ.DO.MNIE!♥
|
|
 |
|
Pisząc historię swojego życia, nie pozwól nikomu trzymać pióra.
|
|
 |
|
przyjaciółka? tak ją nazywałam, ale od czasu gdy mnie olała, kiedy była najbardziej potrzebna, to nie wiem już .../dariol2811
|
|
 |
|
Cześć, spierdoliłeś mi życie, pamiętasz?
|
|
 |
|
wyrwał jej parasolkę z dłoni i kazał się gonić w deszczu. jej trampki tonęły w kałużach, a włosy kręciły się na wszystkie możliwe strony. - jesteś bezlitosny! - wykrzyknęła z dziecięcym wyrazem twarzy. podbiegł do niej i czule całując w czoło, wręczył parasolkę do dłoni. wziął ją na ręce. niósł ją tak przez całą drogę, aż doszli do jej domu. ściągnął delikatnie jej trampki i położył na kaloryferze. wziął ręcznik i zaczął bezszelestnie wycierać jej włosy. - przepraszam, kochanie. - powiedział, patrząc jej prosto w oczy. - chciałem Cię przygotować ... - na co? wykrztusiła z niezrozumieniem, wypisanym na twarzy. - na moje odejście. - wyszeptał, spuszczając swój speszony wzrok. - na co?! - zaczęła krzyczeć. - spokojnie, kochanie. to był sprawdzian. oblałaś. nie poradzisz sobie beze mnie, zostaję. - odetchnęła z ulgą. wtulając się w Jego muskularne ramiona, wyszeptała, że jeszcze jeden taki numer, a osobiście go zabije. tak dla sprawdzianu ...
|
|
 |
|
W 5% jestem miła, w 10% uparta, 20% mnie to Twoje spojrzenia, rozmowy, wyznania, 15% to muzyka, która mnie kształtuje, 25 to wypalone papierosy i wypity alkohol, reszta to mieszanina niepewności i zaufania, kłamstwa i prawy. Spytasz kim jestem Odpowiem niespełnioną miłością //Pralinkaa
|
|
 |
|
Bo widzisz, jeśli naprawdę kogoś kochasz, to nie zrezygnujesz z niego nigdy. Rozumiesz mnie? NIGDY. Choćby nie wiem co zrobił, gdzie był i z kim był. Zawsze wracasz, nieważne jakby Cię zranił. Czekasz i zastanawiasz się co teraz robi, gapisz się całymi dniami na telefon, oczekując że zadzwoni. Jeśli kogoś kochasz to o niego walczysz. Bezwarunkowo. O niego, o jego szczęście, o to żeby cieszył się każdym dniem, każdą chwilą. I nie poddajesz się - wiesz, że nie możesz się poddać, bo TA osoba jest wszystkim co masz na tym świecie, co Cię tu trzyma. Jest czymś więcej niż tlen, jest sensem każdego Twojego dnia, każdych Twoich wzlotów i upadków. A gdy upadasz, podnosisz się tylko i wyłącznie dla niej./ ?
|
|
 |
|
poddaję się. przegrałam tę miłość. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Chciałabym, żeby on kiedyś zdał sobie sprawę , że mógł mnie mieć , a nie miał . Żeby żałował , że ja wyciągałam do niego rękę , a on jej nie dostrzegł . Chciałabym , żeby on kiedyś miał świadomość tego że stracił coś bardzo cennego . ..
|
|
|
|