 |
|
-Mam dla ciebie 2 wiadomości.
-To najpierw tą dobrą poproszę.
-Yyy... kocham Cię.
-A ta zła?
-Identyczna jak ta pierwsza. / oryginalniekolorowa
|
|
 |
|
moje ściany w pokoju wiedzą za dużo/ dariol2811
|
|
 |
|
I kurwa wbrew pozorom ja też mam uczucia .
|
|
 |
|
'wstawaj' usłyszała cichy szept. 'mamo, daj spokój, jeszcze 10 minuuut' odpowiedziała zaspanym głosem. 'wstań kochanie' przewróciła się na drugi bok i warknęła ciche 'spierdalaj'. po chwili zerwała się z łóżka uświadamiając sobie, że to on. nie mama. to on. podeszła do niego w samy topie i ulubionych majtkach po drodze rozdeptując swój stanik i pocałowała go. odeszła do biurka. zaczęła się zastanawiać dlaczego nic nie czuła całując go. dlaczego nie rozpoznała jego pięknego głosu. pijąc wodę z butelki uświadomiła sobie, że go nie kocha. że to co kiedyś czuła do niego, to już nie to. zakręcając butelkę uśmiechnęła się. 'wiesz.. kocham cię.' odparła kłamiąc. wiedziała, że tak nie można, ale że tak będzie najlepiej. najlepiej dla niej. była straszną egoistką. wiedziała, że nikt inny nie będzie wstanie pokochać jej tak jak on. bała się, więc kłamała.
|
|
 |
|
. Twoje problemy ? tak , kiedyś były moimi . przejmowałam się nimi bardziej niż Ty . a teraz ? skoro nie potrafisz znaleźć dla mnie chwili czasu , przykro mi - rozwiązuj je sama ! | dzyndzelek .
|
|
 |
|
śmierć się zbliża, już nawet czuję jej zapach.
|
|
 |
|
powinnam uczyć się biologii, niestety funkcje komórki nie są ciekawsze niż Ty.
|
|
 |
|
nie wytrzymałam. kolejny dzień kiedy marihuana odgrywała pierwszoplanową rolę. wybuch. ścisk w sercu. - dlaczego znowu mi to robisz? - wykrztusiłam przerywając rytmiczne łkanie -dlaczego się zmieniłeś? - czas, mija ludzie się zmieniają. - tylko tyle masz mi do powiedzenia? - jak coś Ci nie odpowiada to zerwij. jak mogę z Tobą skończyć kiedy jesteś całym moim światem? no powiedz. jedyny sposób to żyletka i odrobina odwagi.
|
|
 |
|
cudowne metr siedemdziesiąt sześć, które regularnie doprowadza mnie do szału.
|
|
 |
|
mam, przyjaciółkę, przynajmniej myślałam, że się przyjaźnimy. Ostatnio w ogóle się nie dogadywałyśmy, na każdym kroku miała do mnie pretensje, ale to jest nic w porównaniu do tego .. Mówi się, że przyjaciół poznajemy w biedzie. Czy was kiedykolwiek przyjaciółka olała gdy było ci ciężko, wszystko ci się sypało, nie dawałaś sobie z niczym rady? nie? to ja Ci tego nie życzę. Ale jest jeszcze jedno, nie odwiedziła mnie nawet jak miałam wypadek i leżałam w szpitalu, napisała tylko głupiego sms'a " jak się czujesz? " kurwa, w dupie z taką przyjaciółką -.-/dariol2811
|
|
 |
|
wiecie co? przyznam się wam, ani razu za NIM nie płakałam, mimo to że mnie odrzucił. Suka bez uczuć? Nie. Udawałam to wszystko? Nie, to ile czasu na niego poświęciłam ile nocy nie przespałam bo myślałam o nim, za dużo tego było. I co z tego, że mnie zranił? Chodziłam smutna, czułam się chujowo, ale nie uroniłam nawet JEDNEJ łzy, a wiecie dlaczego? Bo on nie jest tego wart. Teraz wyleczyłam się z niego do końca, nie obchodzi mnie z kim spędza czas, czy ma dziewczynę, czy jakąś kocha, co robi, gdzie jest, NIC kompletnie nic. Już nawet zapominam jak ma na imię. A on teraz co? mijamy się na korytarzu i patrzy się na mnie, ale co mnie to obchodzi, MAM WYJEBANE :)/ dariol2811
|
|
|
|