głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika duska1199

jeśli w coś się angażuję  to jestem konsekwentna. nie bój się. nie zostawię Cię dla pierwszego lepszego gnojka  który będzie próbował uwodzić mnie swoim zniewalającym spojrzeniem i urodą. dla mnie liczy się wnętrze. ale prawdziwe  z uczuciami i z sercem  które potrafi kochać. a Ty je masz

niepachniesztaksamo dodano: 13 listopada 2012

jeśli w coś się angażuję, to jestem konsekwentna. nie bój się. nie zostawię Cię dla pierwszego lepszego gnojka, który będzie próbował uwodzić mnie swoim zniewalającym spojrzeniem i urodą. dla mnie liczy się wnętrze. ale prawdziwe, z uczuciami i z sercem, które potrafi kochać. a Ty je masz

Ponieważ są to nasze marzenia  tylko my jesteśmy w stanie ocenić  jak wysoką cenę za nie płacimy.

niepachniesztaksamo dodano: 13 listopada 2012

Ponieważ są to nasze marzenia, tylko my jesteśmy w stanie ocenić, jak wysoką cenę za nie płacimy.

Od dnia kiedy Cię poznałam  wszystko się zmieniło. Mam już dla kogo śnić  a życie ma sens. Dzisiaj chciałam Ci podziękować  że wybrałeś właśnie mnie. Tylko Ty potrafisz mnie kochać taką jaka jestem

niepachniesztaksamo dodano: 13 listopada 2012

Od dnia kiedy Cię poznałam, wszystko się zmieniło. Mam już dla kogo śnić, a życie ma sens. Dzisiaj chciałam Ci podziękować, że wybrałeś właśnie mnie. Tylko Ty potrafisz mnie kochać taką jaka jestem

Może czasem nie warto starać się  by cokolwiek zrozumieć?

niepachniesztaksamo dodano: 13 listopada 2012

Może czasem nie warto starać się, by cokolwiek zrozumieć?

Przecież nie ma nic głębszego od miłości.

niepachniesztaksamo dodano: 13 listopada 2012

Przecież nie ma nic głębszego od miłości.

Nadejdzie dzień  w którym spotkasz kogoś  mężczyznę  którego pokochasz bez ryzyka.

niepachniesztaksamo dodano: 13 listopada 2012

Nadejdzie dzień, w którym spotkasz kogoś, mężczyznę, którego pokochasz bez ryzyka.

CZ 2   zachowuję się jak szmata okazując najpierw swoje zainteresowanie a później całkowitą obojętność. I nie chcę tego robić  źle mi z tym kurewsko ale nie potrafię już inaczej.Wypaliłam się   on mnie wypalił.Zabił we mnie zdolność do kochania. Zostawił mnie samą  całkowicie pustą   wybrakowaną   nacpanaaa

koosmaty dodano: 13 listopada 2012

CZ 2 / zachowuję się jak szmata okazując najpierw swoje zainteresowanie a później całkowitą obojętność. I nie chcę tego robić, źle mi z tym kurewsko,ale nie potrafię już inaczej.Wypaliłam się , on mnie wypalił.Zabił we mnie zdolność do kochania. Zostawił mnie samą ,całkowicie pustą , wybrakowaną / nacpanaaa

CZ1  wczoraj własnie wczoraj dotarło do mnie że nie potrafię już kochać   po prostu nie potrafię.Piszę z kolesiem i niby wszystko jest okej do czasu aż nie zacznie rzucać do mnie tekstami typu 'kotku' kochanie' czy też podtekstami erotycznymi jeśli należy do tych bardziej śmiałych.Poznaje chłopaka na dyskotece zwykle jestem już na dobrej bani  tańczymy śmiejemy się   przytulamy całujemy rozmawiamy czasem dochodzi do czegoś więcej a kiedy rano czytam kolejnego z rzędu smsa od niego zaczynam wkurwiać się iż dałam mu swój numer.Nie odpisuje nie odbieram  wręcz obrzydza mnie każde kolejne przychodzące połączenie i nawet nie wysilam się na tyle by zapisać go w kontaktach.W końcu jakiś facet podoba mi się tak bardzo że sama podchodzę z nawijką zaczyna między nami iskrzyć.Na początku jest cudownie spotykamy się często  jednak z dnia na dzień coraz bardziej zaczyna mnie to nudzić i mimo iż cholernie pociąga mnie fizycznie i niewątpliwie też intelektualnie to zaczynam go olewać.I coraz częściej

koosmaty dodano: 13 listopada 2012

CZ1/ wczoraj,własnie wczoraj dotarło do mnie że nie potrafię już kochać , po prostu nie potrafię.Piszę z kolesiem i niby wszystko jest okej,do czasu aż nie zacznie rzucać do mnie tekstami typu 'kotku' kochanie' czy też podtekstami erotycznymi jeśli należy do tych bardziej śmiałych.Poznaje chłopaka na dyskotece,zwykle jestem już na dobrej bani, tańczymy,śmiejemy się , przytulamy,całujemy,rozmawiamy,czasem dochodzi do czegoś więcej a kiedy rano czytam kolejnego z rzędu smsa od niego zaczynam wkurwiać się iż dałam mu swój numer.Nie odpisuje,nie odbieram, wręcz obrzydza mnie każde kolejne przychodzące połączenie i nawet nie wysilam się na tyle by zapisać go w kontaktach.W końcu jakiś facet podoba mi się tak bardzo że sama podchodzę z nawijką,zaczyna między nami iskrzyć.Na początku jest cudownie,spotykamy się często, jednak z dnia na dzień coraz bardziej zaczyna mnie to nudzić i mimo iż cholernie pociąga mnie fizycznie i niewątpliwie też intelektualnie to zaczynam go olewać.I coraz częściej

Miłość nie pyta o nic  bo kiedy zaczynamy się nad nią zastanawiać  ogarnia nas przerażenie  niewypowiedziany lęk  którego nie sposób nazwać słowami. Może jest to obawa bycia wzgardzonym  odrzuconym  obawa  że pryśnie czar? Może wydaje się to śmieszne  ale właśnie tak się dzieje. Dlatego nie należy stawiać pytań  lecz działać. ...  trzeba wystawić się na ryzyko.

niepachniesztaksamo dodano: 13 listopada 2012

Miłość nie pyta o nic, bo kiedy zaczynamy się nad nią zastanawiać, ogarnia nas przerażenie, niewypowiedziany lęk, którego nie sposób nazwać słowami. Może jest to obawa bycia wzgardzonym, odrzuconym, obawa, że pryśnie czar? Może wydaje się to śmieszne, ale właśnie tak się dzieje. Dlatego nie należy stawiać pytań, lecz działać.(...) trzeba wystawić się na ryzyko.

Miłość jest pełna pułapek. Kiedy chce dać znać o sobie oślepia światłem i nie pozwala dojrzeć cieni  które to światło tworzy.

niepachniesztaksamo dodano: 13 listopada 2012

Miłość jest pełna pułapek. Kiedy chce dać znać o sobie oślepia światłem i nie pozwala dojrzeć cieni, które to światło tworzy.

Zmieniłam się   zmieniłam się nawet tego nie zauważając.Nie wiem kiedy dokładnie miało to miejsce ale stało się. Z jednej strony dorosłam   zaczęłam odpowiadać za siebie ale z drugiej wciąż zachowuję się jak rozkapryszona gówniara. Na tygodniu moje życie jest uporządkowane staram się   walczę  daje radę i coraz częściej jestem dumna z moim kolejnych posunięć.Jednak w weekendy wciąż upijam się do nieprzytomności wracam do domu nad ranem jeśli w ogóle wracam.Przesadzam z alkoholem   narkotykami   chłopakami  a nawet marihuaną.Z miesiąca na miesiąc dawki przyjmowanych przeze mnie substancji stają się coraz większe.I chyba   chyba jestem już uzależniona od tego wszystkiego. I dobrze wiem że muszę z tym skończyć nie mam tylko pojęcia jak to zrobić.   nacpanaaa

koosmaty dodano: 13 listopada 2012

Zmieniłam się , zmieniłam się nawet tego nie zauważając.Nie wiem kiedy dokładnie miało to miejsce ale stało się. Z jednej strony dorosłam , zaczęłam odpowiadać za siebie ale z drugiej wciąż zachowuję się jak rozkapryszona gówniara. Na tygodniu moje życie jest uporządkowane,staram się , walczę ,daje radę i coraz częściej jestem dumna z moim kolejnych posunięć.Jednak w weekendy wciąż upijam się do nieprzytomności,wracam do domu nad ranem jeśli w ogóle wracam.Przesadzam z alkoholem , narkotykami , chłopakami, a nawet marihuaną.Z miesiąca na miesiąc dawki przyjmowanych przeze mnie substancji stają się coraz większe.I chyba , chyba jestem już uzależniona od tego wszystkiego. I dobrze wiem że muszę z tym skończyć nie mam tylko pojęcia jak to zrobić. / nacpanaaa

Ja¬ki sens ma roz¬pra¬wianie o miłości  sko¬ro miłość po¬siada swój włas¬ny głos i mówi sa¬ma za siebie.

niepachniesztaksamo dodano: 13 listopada 2012

Ja¬ki sens ma roz¬pra¬wianie o miłości, sko¬ro miłość po¬siada swój włas¬ny głos i mówi sa¬ma za siebie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć