 |
|
cholernie brakuje mi Ciebie i brakować będzie już zawsze - ale już za sobą mam nie przespane noce . nie poddam się tak łatwo . prędzej ty zrozumiesz co straciłeś niż ja powiem , że nie dam rady . / buziaczek.and.cukiereczek
|
|
 |
|
Bez cierpienia nie rozumie się szczęścia. / eeiiuzalezniasz
|
|
 |
|
nigdy nie miałam do Niego pretensji o to, że zostawił mnie wtedy, gdy zupełnie sobie nie radziłam. ani razu nie zdarzyło mi się przyznać, iż od był autorem mojego największego cierpienia, a zarazem zajmował pozycję jedynego faceta przez którego po moich policzkach płynęły łzy. zwykle dziękowałam za to, że zahartował mnie na dalsze części życia, że nigdy nie dałam się już tak łatwo zranić, że w układzie męsko-damskim to ja kierowałam i ja miałam dłoń na przycisku 'zniszcz'. tylko w naszej relacji przejmował stery, tylko kiedy by byliśmy na pokładzie, rozbijał się o skały, a ja i moje serce lądowaliśmy za burtą, niszczone Jego psychopatycznym uczuciem.
|
|
 |
|
zmienił mnie, zresetował i zaprogramował po swojemu, windows xmiłość.
|
|
 |
|
[2] - a nie sądzisz, że to wszystko, to znaki? żebyśmy odpuścili bo nie jesteśmy dla siebie? nie chcę iść dalej pod prąd. chcę choć raz mieć z górki, a kiedy jesteśmy razem po prostu się nie da. - nachylił się, a Jego kolejne słowa wpadły wprost do moich ust, a stamtąd zamiast do mózgu, trafiły do serca. - kocham Cię. - nie mógł odnaleźć lepszej riposty na wszystkie moje słowa z przeciągu ostatniej minuty. wyciągnął ostateczną broń, tą, którą stosował tak rzadko i która jako jedyna, zatrzymywała mnie przy nim.
|
|
 |
|
[1] miałam wrażenie, że w przyciągniecie mnie ku sobie włożył całą swoją siłę. wraz z ciągłymi naciskami na ważniejsze słowa, wbijał mocniej palce w mój kark, a ja jedynie hamowałam się przed zaciskaniem zębów z bólu. - dlaczego to robisz? boże, dlaczego po tym wszystkim co przeszliśmy, chcesz odejść, kiedy pojawia się tylko taki mały problem? dla nas to pikuś! cholera, pamiętasz co pokonaliśmy?! z jakimi ludźmi wygraliśmy, gdy chcieli nas poróżnić? rodzice, znajomi, nauczyciele. wszystko się sypało. wszystko, kurwa! ale trzymaliśmy całość w kupie, bo mieliśmy siebie, pamiętasz?! - otumaniał mnie swoim gorącym oddechem. czułam go na wysokości oczu, nosa, omiatał czoło i wtedy ten pierwszy raz dziękowałam podświadomie, iż jestem od Niego niższa, a nasze wargi nie znajdują się na tym samym poziomie.
|
|
 |
|
i myślisz, że mi z tym łatwo? uważasz, że to po mnie spływa? na taki wizerunek długo pracowałam. nie było łatwo być obojętną, ale ściskając zęby, powstrzymując łzy, szłam dalej, przed siebie, z wysoko podniesioną głową, która od czasu do czasu opadała na dół. ale nie poddałam się, walczyłam do samego końca. i wiesz co? nie udało się. ale gra pozorów jest teraz najważniejsza. wierzę, że uda mi się wyjść z tego bagna - a ty cierp sukinsynie. / buziaczek.and.cukiereczek
|
|
 |
|
czy aż tak trudno powiedzieć 'przepraszam' osobie, z którą tak wiele się przeżyło ? czy aż tak wiele wysiłku trzeba włożyć aby cokolwiek zmienić w swoim życiu dla dobra związku ? - owszem. jest trudno, ale tylko dla człowieka, który tego nie chce, któremu już nie zależy.. / buziaczek.and.cukiereczek
|
|
 |
|
najbardziej wkurwiające jest to, że czas, w którym powinniśmy być blisko siebie - ty jesteś gdzie indziej. / buziaczek.and.cukiereczek
|
|
 |
|
zastanawiam się dlaczego nie daliśmy rady być razem. / pezet
|
|
 |
|
i myślisz, że możesz tak odchodzić i wracać, a ja za każdym razem będę przyjmować Cię z otwartymi ramionami? mylisz się. / v.ronnie
|
|
 |
|
zastanawia mnie tylko jedna rzecz - kiedy pierwszy raz ją zdradzisz. kiedy z uśmiechem na ustach i zakłamaniem w oczach będziesz Jej mówił, jak bardzo Ją kochasz. kiedy zaczniesz unikać Jej spojrzeń, i zapierać się, że jest jedyną kobietą w Twoim życiu. zastanawia mnie kiedy w końcu pokażesz swoją całą skurywsyńską naturę, i przestaniesz być w Jej oczach idealnym mężczyzną, którego udawanie tak świetnie Ci idzie. / veriolla
|
|
|
|