 |
|
a po rozstaniu zaczyna się wyścig szczurów, kto prędzej zapomni. nie myślisz, ale w podświadomości modlisz się w każdej sekundzie swojej egzystencji o to, żeby pamiętał. nie dlatego, że chcesz wygrać. dlatego, że nadzieja jest nieśmiertelna.
|
|
 |
|
a teraz znienacka nadszedł czas, żeby stać się gotową na ponowne bycie dla Ciebie nikim.
|
|
 |
|
dlaczego kiedy moje serce zaczęło napierdalać dubstep, nie dostałam po ryju na tyle mocno, żeby zadać sobie samej pytanie, czy aby przypadkiem mnie nie popierdoliło?
|
|
 |
|
obiecałam sobie, że po Twoim odejściu nie będę wybuchać płaczem kiedy z szafki wyciągnę w zapomnieniu dwie, zamiast jednej filiżanki. utrzymuję się w tym postawieniu. płaczę dopiero przy zalewaniu herbaty. jeszcze jakiś czas, i będę się wstrzymywać aż do słodzenia. jestem dzielna, tak jak postanowiłam być.
|
|
 |
|
Może dlatego to wszystko jeszcze we mnie siedzi, gdyż tylko On jeden nigdy, przenigdy mnie nie okłamał, mówił tylko prawdę. nigdy nie złamał żadnej ze złożonych mi obietnic i może dlatego, że nigdy nie powiedział na mnie złego słowa, mimo tylu wydarzeń. i pewnie dlatego że nigdy nie ukrywał tego, że dla niego jestem najlepsza, że według Niego żadna nie jest w stanie mi dorównać i że ja myślę o Nim dokładnie tak samo i nawet pomimo tego, że rozstawaliśmy się parę razy i pomimo dystansu jaki nas dzieli i pomimo tego, że nie dano nam wyboru i nie dano nam zbyt wiele czasu, zawsze był obok. / niecałkiemludzka + zmiana buziaczek.and.cukiereczek
|
|
 |
|
jest dobrze i tego się trzymajmy. / buziaczek.and.cukiereczek
|
|
 |
|
mimo tylu wylanych łez - cieszę się . cholernie cieszę się, że mogłam przeżyć to, co przeżyłam / buziaczek.and.cukiereczek
|
|
 |
|
wiedziała, że gdy wypowie te słowa, będą one ostatnimi słowami skierowanymi w Jego stronę - tak też się stało. / buziaczek.and.cukiereczek
|
|
 |
|
ciężko było. ano właśnie .. było. / buziaczek.and.cukiereczek
|
|
 |
|
muszę wiedzieć o czym myślisz, nawet kiedy milczysz. /wudoe
|
|
 |
|
z kimkolwiek teraz jesteś życzę Ci szczęścia. / buziaczek.and.cukiereczek
|
|
 |
|
dał mi potwierdzenie. gramem słów popchnął mnie do wysnucia wniosków z myślenia. rozkminy były potężne na dentystycznym fotelu, pomieszane z zastanowieniem jak dać do zrozumienia pani doktor, że kopie moje siedzenie od dołu. "myśl pozytywnie", obrazy pojawiające się - mixty, turniej, treningi, śmiech, schizy. to na tym mi zależało: na długich godzinach spędzonych na piasku, na szczęściu. nie chciałam miłości. broniłam się przed nią, więc dlaczego teraz miałabym ściągnąć zbroję? koniec. zwrócę mu te rzeczy, które powinnam. wcisnę na jego nadgarstek bransoletkę, której nie chce z powrotem. oddam mu serce, bo podobno je zabrałam. wracam do tamtego życia...od jutra. któregoś jutra.
|
|
|
|