 |
|
wszystko jest względne i zależy od punktu widzenia, dla jednych nawet prosta jest krzywa, czy to ją w krzywą zmienia?
|
|
 |
|
Niczego nie żałuję. Gdyby przyszło mi jeszcze raz wybierać, wybrałabym tak samo. Znam już to uczucie, kiedy trzeba podjąć życiową decyzję, ale nie ma się żadnej pewności, że postępuje się słusznie. Kiedy człowiek wybiera jedną z dróg, ale wciąż patrzy za siebie, na tę drugą, przekonany, że wybrał źle. Nie żałuję żadnej z podjętych przeze mnie decyzji. Każda z nich uczyniła mnie tak silną emocjonalnie osobę, którą teraz jestem. Każda z nich pokazała mi, co się w życiu liczyć. Trzeba ryzykować, trzeba podejmować miliardy kroków i ruchów, a dopiero wtedy można odejść w ciszy i milczeniu. Jestem pewna, że wszystko, co uczyniłam, uczyniłabym jeszcze raz. Pokochałabym te same osoby, popełniłabym te same błędy, będąc pewną, że mam Ich obok. Może jedną rzecz uczyniłabym inaczej. Mianowicie, nigdy, gdyby przyszło mi wybierać, nie pozwoliłabym odebrać sobie Ciebie, choćby katowali mnie i dręczyli. Jesteś Ty, to jest wszystko.
|
|
 |
|
Moje serce obumiera coraz bardziej z każdym dniem niemocy doświadczenia ciepła Twej klatki piersiowej. Reszta organów dostaje ADHD wirując po moim organiźmie z miejsca na miejsce nie mogąc znaleźć tego właściwego. Stałem się cieniem, który nie odbija się nawet w lustrze. O ironio, stałem się niewidoczny, bo tak naprawdę dzięki Tobie tylko istniałem, a serce dawało nadzieję na to, że nie przestanie bić./mr.lonely
|
|
 |
|
daj mi lek na bezsenność, już nie wiem co jest ze mną, nawet jak wszystko jest okej, to bym to wszystko jebnął...
|
|
 |
|
Kiedy stał obok niej, wtedy chciała go dotknąć , chociaż opuszkami palców, poczuć ciepło jego dłoni. Skrępowanie uniemożliwiało jej zrealizowanie jedynego pragnienia, które w tamtej chwili w niej tkwiło. Dosłownie wyjadała go wzrokiem, a potem nieśmiało, drżącym głosem tłumaczyła, że łzy, które płyną jej po policzku, niewiele mają wspólnego z nim, że to przez wiatr, który zbyt mocno wiał jej w oczy… Ale on wiedział. Wiedział, że chodzi o niego. Wiedział, że nigdy nie będzie go miała. Dlatego uśmiechał się ironicznie i nie po raz pierwszy w okrutny sposób łamiąc jej serce, odchodził najwolniejszym krokiem, żeby mogła chociaż popatrzeć, jeśli nigdy nie będzie dane jej go mieć
|
|
 |
|
toczę wojnę ze światem a jedyne czym się jaram to książkami i rapem
|
|
 |
|
tylko nie mów mi, że dało się inaczej, jak inaczej, skoro do Ciebie wciąż tracę zasięg?
|
|
 |
|
Może to czas najwyższy, by pogadać?
Jak długo? 3 lata nie potrzebowałem Cię,
milczałem, nie chcąc wracać,
bo takim jak ja się nie wybacza.
|
|
 |
|
nie wiem co mnie przeraża bardziej - Twoja łatwowierność czy moje kłamstwa?
|
|
 |
|
nie mógłbym żyć sam, z Tobą? też nie.. bo jak kochać kogoś jeśli nienawidzisz siebie
|
|
 |
|
odwróciłem się i chciałem wrócić, ale życzeń nie spełnisz jak ich nie masz za co kupić.
|
|
|
|