 |
|
Każdy ma swoją połówkę gdzieś we wszechświecie. Niektórzy ją odnajdują, inni niestety nie. Nie można szukać miłości na siłę, bo znajomi są z kimś, bo ktoś wywiera na nas presję, bo mamy już tyle lat. Wszystko przyjdzie z czasem, uczucie samo przypłynie. Możemy rozmawiać z setką różnych osób, możemy je lubić, kochać, nienawidzić, ale gdy przed nami stanie ta jedyna osoba, ta idealnie pasująca, ta połówka, na którą czekaliśmy, poczujemy to w środku, w samym sercu. [ yezoo ]
|
|
 |
|
po raz ostatni trzymam Cię za rękę, dziś to dziś, ale jutro beze mnie
|
|
 |
|
nie mam ochoty tak dłużej, już wiem kim jesteś, pierdolonym tchórzem ;)
|
|
 |
|
Jest coś, co wraca do mnie zawsze. Samotność. / i.need.you
|
|
 |
|
coraz rzadziej wspominam. Nie lubię żałować. / i.need.you
|
|
 |
|
Ułożyłam dla niego piosenkę, która będzie prowadziła go przez życie w chwilach, kiedy ja będę nieobecna / i.need.you
|
|
 |
|
nauczyłeś mnie chcieć tego, czego nie mogę mieć
|
|
 |
|
Miłość poznaje się po tym, że czyjegoś głosu pragniesz bardziej, niż ciszy.
|
|
 |
|
Stała wbita jak w słup. Wydawać by się mogło,że mogła usłyszeć coś,co tak kurczowo pragnęła od siebie odsycić. Usłyszała, gdy łkałam, a ja nie potrafiłam Jej rzec nic, choć po czasie te "nic" rozlało się po całym moim sercu. Zapytała powtórnie: "co jest, mała?", trzymając mnie za ramię. Znów nie odpowiedziałam, po czym poczułam, że to czas, aby wszystko wykrzyczeć Jej w twarz. Uniosłam się na swoich nogach szybkim ruchem, po czym nabrałam dużo powietrza do płuc. Spojrzałam na Nią, a Ona przekonująco prosiła o odpowiedź. "Boję się, boję się tego, że lada dzień odejdziesz, wraz z kolejnym oddechem, podmuchem wiatru". Zadrżała, po czym przecząco odparła: "Dlaczego tak sądzisz, kochanie?". "Gdyż znam prawdę, wiem coś, co zawsze przede mną ukrywałaś, chowałaś w najciemniejszych zakamarkach serca". Chwyciła mnie mocniej, wiedząc, że zaraz się wyrwę: To nie tak, chciałam dobrze, chciałam Ci powiedzieć,wybacz mi".Komuś,kto potrafił ośmieszyć Cię przed każdym,udając miłość?Nie wiem, czy można.
|
|
 |
|
jadę windą bez sensu, bo jestem w stanie zabić za ten sam zapach perfum
|
|
|
|