głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika drumbass

Tyle dobroci w jednym człowieku   szepnął. Zaprzeczała niemiłosiernie  ale po odwiedzinach w domu dziecka nie miała siły się wykłócać. Lubiła tam chodzić. Czuła  że staję się przez to lepsza. Uwielbiała ten świat   bez firmowych butów i markowych ciuchów. Cierpisz przez złą miłość w wieku 15 bądź 16 lat? One cierpią przez całe życie z bycia niekochanymi. Czasami nie rozumiem społeczeństwa   użalania i wiecznego przejmowania wyglądem   tylko dlatego  żeby powiedział nam ktoś  że ładnie wyglądamy? Wolę jak ktoś mówi  że ma  ładną  duszę.  cmw

czytammiedzyswersami dodano: 11 września 2014

Tyle dobroci w jednym człowieku - szepnął. Zaprzeczała niemiłosiernie, ale po odwiedzinach w domu dziecka nie miała siły się wykłócać. Lubiła tam chodzić. Czuła, że staję się przez to lepsza. Uwielbiała ten świat - bez firmowych butów i markowych ciuchów. Cierpisz przez złą miłość w wieku 15 bądź 16 lat? One cierpią przez całe życie z bycia niekochanymi. Czasami nie rozumiem społeczeństwa, użalania i wiecznego przejmowania wyglądem - tylko dlatego, żeby powiedział nam ktoś, że ładnie wyglądamy? Wolę jak ktoś mówi, że ma "ładną" duszę. /cmw

Nie naprawiaj życia innym dorosłym. Zajmij się swoim. — Beata Pawlikowska

fcuk dodano: 3 września 2014

Nie naprawiaj życia innym dorosłym. Zajmij się swoim. — Beata Pawlikowska

 Pamiętam tylko  że zobaczyłam go i wiedziałam  że to musi być on  więc podeszłam i powiedziałam do niego: 'Chodź'.   I on poszedł  i został ze mną  ... .   ...  wszystko było wspaniale  bo przecież u każdego 'wspaniale' wygląda mniej więcej tak samo.    ...  A potem wszystko zaczęło się pieprzyć  co jest dużo ciekawsze  bo u każdego wszystko zaczyna się pieprzyć odrobinę inaczej.

fcuk dodano: 3 września 2014

"Pamiętam tylko, że zobaczyłam go i wiedziałam, że to musi być on, więc podeszłam i powiedziałam do niego: 'Chodź'. I on poszedł, i został ze mną (...). (...) wszystko było wspaniale, bo przecież u każdego 'wspaniale' wygląda mniej więcej tak samo. (...) A potem wszystko zaczęło się pieprzyć, co jest dużo ciekawsze, bo u każdego wszystko zaczyna się pieprzyć odrobinę inaczej."

trzeba trzykrotnie doceniać chwile spedzone z tymi najprawdziejszymi i najlepszymi!

cociebolikurwo dodano: 2 września 2014

trzeba trzykrotnie doceniać chwile spedzone z tymi najprawdziejszymi i najlepszymi!

Wyjdź z domu  to co  że pada deszcz. Śmiej się  to co  że nie masz powodu. Rób zdjęcia to co  że zła fryzura. Bądź jak kiedyś. Bądź tą małą dziewczynką  dla której łzy były powodem do dumy  a śmiech na porządku dziennym. Nie przejmuj się  bądź.

fcuk dodano: 27 sierpnia 2014

Wyjdź z domu, to co, że pada deszcz. Śmiej się, to co, że nie masz powodu. Rób zdjęcia to co, że zła fryzura. Bądź jak kiedyś. Bądź tą małą dziewczynką, dla której łzy były powodem do dumy, a śmiech na porządku dziennym. Nie przejmuj się, bądź.

Podobno czasem warto zacząć wszystko od nowa. Przewrócić świat do góry nogami  zaryzykować  zawalczyć i postawić wszystko na jedną kartę. Życie to gra  którą można wygrać...trzeba mieć tylko dobrą strategie i się nie poddawać.

fcuk dodano: 27 sierpnia 2014

Podobno czasem warto zacząć wszystko od nowa. Przewrócić świat do góry nogami, zaryzykować, zawalczyć i postawić wszystko na jedną kartę. Życie to gra, którą można wygrać...trzeba mieć tylko dobrą strategie i się nie poddawać.

 Codziennie zakładam tą samą sukienkę z własnej skóry. Codziennie do głowy wsypuję zawartość mojej torby i połowę świata. Co pięć dni w skupieniu strzygę jeden milimetr moich włosów  żeby nikt nie zorientował się  że z każdym dniem jestem Kimś Innym... Generalnie jestem silna  tylko czasem odcinam sobie dłonie.

fcuk dodano: 24 sierpnia 2014

"Codziennie zakładam tą samą sukienkę z własnej skóry. Codziennie do głowy wsypuję zawartość mojej torby i połowę świata. Co pięć dni w skupieniu strzygę jeden milimetr moich włosów, żeby nikt nie zorientował się, że z każdym dniem jestem Kimś Innym... Generalnie jestem silna, tylko czasem odcinam sobie dłonie."

 Przyjedź do mnie. Najszybciej  jak możesz. Mam herbatę z cukrem albo bez. Już nie pamiętam  czy słodzisz.  Przyjedź do mnie. Najszybciej  jak możesz. Mam te gorzkie cukierki. Wiesz które. Już nie pamiętam  czy je lubisz.  Przyjedź do mnie. Najszybciej  jak możesz. Mam wino czerwone.  Już nie pamiętam  czy bez niego potrafimy rozmawiać.

fcuk dodano: 19 sierpnia 2014

"Przyjedź do mnie. Najszybciej, jak możesz. Mam herbatę z cukrem albo bez. Już nie pamiętam, czy słodzisz. Przyjedź do mnie. Najszybciej, jak możesz. Mam te gorzkie cukierki. Wiesz które. Już nie pamiętam, czy je lubisz. Przyjedź do mnie. Najszybciej, jak możesz. Mam wino czerwone. Już nie pamiętam, czy bez niego potrafimy rozmawiać."

Potrafię wybaczyć błąd jeśli Ty potrafisz się do niego przyznać.  59sekund

fcuk dodano: 12 sierpnia 2014

Potrafię wybaczyć błąd jeśli Ty potrafisz się do niego przyznać./ 59sekund

To było za ładne  za spokojne  za zwykłe  żeby przetrwało  rozumiesz? To nie mogło istnieć na dłużej  nie mogło przetrwać. Żadne ze słów  które planowaliśmy nie miało prawa się ziścić   i dlatego uciekłam. Wszyscy to tak nazywają. Ale ja tak nie mogłam  wiesz? Nie mogłam dłużej siedzieć z nim na tarasie  omawiać czytanych książek  pić kawy i planować przyszłości z takimi detalami jak dog argentyński biegający po trawniku czy rodzaje kwiatów  które posadzimy w naszym ogrodzie. Nie mogłam znieść delikatności  z jaką mnie traktował i własnej pruderyjności. Nienawidziłam naszego seksu  naszych nocy  kiedy traktował mnie jak własną panią  zbyt godną by odwdzięczyła mu się cholernym fellatio. Chciałam czasem po prostu być głupia i łatwa  jak by to określił. Chciałam  żeby pozwolił mi choć raz naprawdę szczerze się uśmiechnąć  kiedy zrobił coś durnego  bardziej brutalnego. Żeby nie przepraszał wtedy... żeby zrobił coś  bym potrafiła go kochać   chimica

fcuk dodano: 12 sierpnia 2014

To było za ładne, za spokojne, za zwykłe, żeby przetrwało, rozumiesz? To nie mogło istnieć na dłużej, nie mogło przetrwać. Żadne ze słów, które planowaliśmy nie miało prawa się ziścić - i dlatego uciekłam. Wszyscy to tak nazywają. Ale ja tak nie mogłam, wiesz? Nie mogłam dłużej siedzieć z nim na tarasie, omawiać czytanych książek, pić kawy i planować przyszłości z takimi detalami jak dog argentyński biegający po trawniku czy rodzaje kwiatów, które posadzimy w naszym ogrodzie. Nie mogłam znieść delikatności, z jaką mnie traktował i własnej pruderyjności. Nienawidziłam naszego seksu, naszych nocy, kiedy traktował mnie jak własną panią, zbyt godną by odwdzięczyła mu się cholernym fellatio. Chciałam czasem po prostu być głupia i łatwa, jak by to określił. Chciałam, żeby pozwolił mi choć raz naprawdę szczerze się uśmiechnąć, kiedy zrobił coś durnego, bardziej brutalnego. Żeby nie przepraszał wtedy... żeby zrobił coś, bym potrafiła go kochać ~ chimica

Zawsze znajdzie się ktoś  kto zepsuje Ci dzień  a czasem całe życie.

fcuk dodano: 8 sierpnia 2014

Zawsze znajdzie się ktoś, kto zepsuje Ci dzień, a czasem całe życie.

Ciało ludzkie zaczyna się rozkładać cztery minuty po śmierci. Coś co kiedyś było siedliskiem życia  przechodzi teraz ostatnią metamorfozę. Zaczyna trawić samo siebie. Komórki rozpuszczają się od środka. Tkanki zmieniają się w ciecz  potem w gaz. Już martwe  ciało staje się stołem biesiadnym dla innych organizmów. Najpierw dla bakterii  potem dla owadów. Dla much. Muchy składają jaja  z jaj wylegają się larwy. Larwy zjadają bogatą w składniki pokarmową pożywkę  następnie emigrują. Opuszczają ciało w składnym szyku  w zwartym pochodzie  który podąża zawsze na południe. Czasem na południowy wschód lub południowy zachód  ale nigdy nie na północ. Nikt nie wie dlaczego.   Simon Beckett

strikingly dodano: 1 sierpnia 2014

Ciało ludzkie zaczyna się rozkładać cztery minuty po śmierci. Coś co kiedyś było siedliskiem życia, przechodzi teraz ostatnią metamorfozę. Zaczyna trawić samo siebie. Komórki rozpuszczają się od środka. Tkanki zmieniają się w ciecz, potem w gaz. Już martwe, ciało staje się stołem biesiadnym dla innych organizmów. Najpierw dla bakterii, potem dla owadów. Dla much. Muchy składają jaja, z jaj wylegają się larwy. Larwy zjadają bogatą w składniki pokarmową pożywkę, następnie emigrują. Opuszczają ciało w składnym szyku, w zwartym pochodzie, który podąża zawsze na południe. Czasem na południowy wschód lub południowy zachód, ale nigdy nie na północ. Nikt nie wie dlaczego. ~ Simon Beckett

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć