 |
|
Wolę być nazywana trudnym człowiekiem niż łatwą dziewczyną.
|
|
 |
|
Teraz, gdy nie możesz mnie mieć, nieoczekiwanie mnie pragniesz.
|
|
 |
|
Chcę tylko choć jeden dzień poczuć się dobrze. Odetchnąć z ulgą i powiedzieć, że dziś już nie musiałam płakać, że jest to pierwszy wieczór od bardzo dawna, w którym nie uroniłam żadnej łzy. Czekam właśnie na taki dzień. Chcę patrzeć na Ciebie codziennie wiedząc, że czujesz to samo co ja. Chcę Cię przytulać codziennie bo tylko w Twoich ramionach odnajdywałam bezpieczeństwo i te cholerne szczęście, które bawi sie ze mną w kotka i myszkę i śmieje się bo zawsze przegrywam.
|
|
 |
|
Chcemy być kochani, a tak naprawdę nic z tym nie robimy. Gdy przychodzi odpowiedni moment wzruszamy obojętnie ramionami, bez walki, a wiesz dlaczego tak się dzieje? Boimy się miłości. Boimy się przywiązać, zaufać. Boimy się, bo dobrze wiemy, że po tej walce możemy się już nie podnieść.
|
|
 |
|
A teraz będę żyła dla siebie, dla drzewa, dla chodnika i dla cegły, będę żyła chociażby dla podmuchu wiatru, będę żyła dla wszystkiego żeby nie dać Ci tej satysfakcji, że żyłam tylko dla Ciebie.
|
|
 |
|
Za kilka lat będziemy się śmiać z tych błędów, które teraz popełniamy.
|
|
 |
|
Przecież nie prosi się o miłość, to jedyna rzecz, o którą nie można prosić, można się tylko modlić żeby trwała.
|
|
 |
|
Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwości opcji. Daruj sobie myślenie o tym, co będzie. Bo wiesz co? Od życia i tak dostaniesz akurat to, czego kompletnie się nie spodziewasz.
|
|
 |
|
Wyrwij mi oczy, bym nie musiała patrzeć na ten świat. Świat bez Ciebie. Bym przestała płakać, dławiąc się tymi łzami, które są tak żałosne. Roztrzaskaj czaszkę o ścianę, by wszystkie wspomnienia odeszły w zapomnienie. Utnij mi język, bym przestała szeptać o tym, jak bardzo za Tobą tęsknię. Utnij mi dłonie, abym z każdym dniem coraz bardziej nie pragnęła Twojego dotyku. Wyrwij mi serce, bym przestała czuć cokolwiek.
|
|
 |
|
Czy chciałaś kiedyś zadać komuś pytanie, ale nie zrobiłaś tego, bo w głębi serca wiedziałaś, że nie jesteś w stanie znieść odpowiedzi?
|
|
 |
|
Wszyscy nosimy w głowie obraz tego, jak powinno wyglądać nasze życie, namalowany pędzlem naszych pragnień i celów. Tymczasem w ostatecznym rozrachunku okazuje się, że ono nigdy nie wygląda tak, jak sobie wyobrażaliśmy.
|
|
 |
|
Powoli się w tym zatracasz. Szukasz sensu, którego nie ma. Bo jaki może być sens powrotu do przeszłości? Była piękna, ale codzienne wspominanie jej sprawia, że się cofasz. Czasami trzeba zrobić krok w tył i dać sobie czas na oddech, ale tak codziennie? Nie zmienimy przeszłości, co nie tyczy się rzeczywistości. To ona jest na pierwszym miejscu, od niej zależy wszystko, a ty żyjesz przeszłością? Gratulacje inteligencji, serio, gratki. Ale w gruncie rzeczy łatwiej obwiniać Przeszłość za teraźniejszość, co nie? Przecież to nie twoja wina, umyj rączki, to Przeszłość - czujesz ironię? Zwal wszystko na "innych", tak jest łatwiej. Tak bardzo lubisz łatwe rozwiązania? Poddasz się na starcie? Masz jeszcze w sobie trochę ambicji? Wahasz się w każdej odpowiedzi, wiem to. / cmw
|
|
|
|