głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika drogipsychiatro

znów jest noc. boję się jej  boję się zasnąć. dziwne  co? pewnie i tak jest  dopóki nie dowiesz się dlaczego tak panicznie się boję. przez długi czas był spokój. żyłam w cudownym związku z mężczyzną przy którym niczego alni nikogo nie musiałam się bać. ale sporo się zmieniło. co noc śnię o spotkaniu z nim. w głowie mam tragiczne obrazy tego co może się wydarzyć. naprawdę chciałabym wierzyć że to tylko sny  że to część mojej wyobraźni  ale coraz częściej jego imię pojawia się w moim życiu. wiem  jestem niemal pewna że spotkanie jest nieuniknione  że prędzej czy później to się wydarzy. a ja tak cholernie panicznie się tego boję. gdzie jesteś przyjacielu? ty który sam zachęciłeś mnie do tej relacji? odszedłeś  nie zdając sobie sprawy jak bardzo zmieniłeś moje życie.

briefly dodano: 3 marca 2018

znów jest noc. boję się jej, boję się zasnąć. dziwne, co? pewnie i tak jest, dopóki nie dowiesz się dlaczego tak panicznie się boję. przez długi czas był spokój. żyłam w cudownym związku z mężczyzną przy którym niczego alni nikogo nie musiałam się bać. ale sporo się zmieniło. co noc śnię o spotkaniu z nim. w głowie mam tragiczne obrazy tego co może się wydarzyć. naprawdę chciałabym wierzyć że to tylko sny, że to część mojej wyobraźni, ale coraz częściej jego imię pojawia się w moim życiu. wiem, jestem niemal pewna że spotkanie jest nieuniknione, że prędzej czy później to się wydarzy. a ja tak cholernie panicznie się tego boję. gdzie jesteś przyjacielu? ty który sam zachęciłeś mnie do tej relacji? odszedłeś, nie zdając sobie sprawy jak bardzo zmieniłeś moje życie.

czy ktoś tu jeszcze jest? czy ktokolwiek usłyszy to co chcę powiedzieć? potrzebuję przyjaciela  kogoś kto mnie po prostu wysłucha. bo jestem egoistką  wiesz? powinnam rozumieć  odsunąć się na bok i po prostu obserwować  bez słowa. ale to mnie już przerasta... rozumiem że są ważniejsze sprawy  rozumiem że są ważniejsi ludzie. specjalnie staram się nic nie mówić  nie martwić Go moimi problemami. jest tylko jeden problem  już nie mam na to siły. brakuje mi Go  po prostu. coraz mniej czuję się jakbym była w związku  a coraz częściej jako zwykła znajoma której można się wygadać. zajebiście mocno to boli.

briefly dodano: 2 marca 2018

czy ktoś tu jeszcze jest? czy ktokolwiek usłyszy to co chcę powiedzieć? potrzebuję przyjaciela, kogoś kto mnie po prostu wysłucha. bo jestem egoistką, wiesz? powinnam rozumieć, odsunąć się na bok i po prostu obserwować, bez słowa. ale to mnie już przerasta... rozumiem że są ważniejsze sprawy, rozumiem że są ważniejsi ludzie. specjalnie staram się nic nie mówić, nie martwić Go moimi problemami. jest tylko jeden problem, już nie mam na to siły. brakuje mi Go, po prostu. coraz mniej czuję się jakbym była w związku, a coraz częściej jako zwykła znajoma której można się wygadać. zajebiście mocno to boli.

1  śmieszne  dosłownie przed chwilą przez moją głowę przedarło się stado myśli  które bardzo chciałam tu opisać. a teraz? nawet nie wiem od czego zacząć. dwa lata  kiedyś z wielkim podziwem patrzyłam na pary które były ze sobą chociaż rok  a tu proszę  spędziłam z Nim już dwa lata. nie powiem że zawsze było kolorowo  przeszliśmy przez wiele okropnych kłótni  wiele ciężkich  naprawdę ciężkich dni. ale wiesz co? jebać to. jebać każde jedno słowo wykrzyknięte w złości. to może od początku. dwa lata  z Nim. z mężczyzną z którym przeżyłam wiele wspaniałych chwil  być może i najwspanialszych w moim życiu. z mężczyzną który mnie kocha  naprawdę. widział mnie w makijażu i bez  w dresach i najlepszej sukience. jest przy mnie przed  w trakcie i po okresie. znosi moje humory i głupie pomysły. jest przy mnie kiedy płaczę i kiedy śmieję się jak nienormalna. mimo wielu niedoskonałości w moim ciele  wciąż mówi mi że jestem piękna.

briefly dodano: 14 sierpnia 2016

1) śmieszne, dosłownie przed chwilą przez moją głowę przedarło się stado myśli, które bardzo chciałam tu opisać. a teraz? nawet nie wiem od czego zacząć. dwa lata, kiedyś z wielkim podziwem patrzyłam na pary które były ze sobą chociaż rok, a tu proszę, spędziłam z Nim już dwa lata. nie powiem że zawsze było kolorowo, przeszliśmy przez wiele okropnych kłótni, wiele ciężkich, naprawdę ciężkich dni. ale wiesz co? jebać to. jebać każde jedno słowo wykrzyknięte w złości. to może od początku. dwa lata, z Nim. z mężczyzną z którym przeżyłam wiele wspaniałych chwil, być może i najwspanialszych w moim życiu. z mężczyzną który mnie kocha, naprawdę. widział mnie w makijażu i bez, w dresach i najlepszej sukience. jest przy mnie przed, w trakcie i po okresie. znosi moje humory i głupie pomysły. jest przy mnie kiedy płaczę i kiedy śmieję się jak nienormalna. mimo wielu niedoskonałości w moim ciele, wciąż mówi mi że jestem piękna.

2  ale czy ktokolwiek jest idealny? ja na pewno nie  on też nie. ale jebać to. nie ma ludzi idealnych i może właśnie o to chodzi. nie kochać kogoś tylko na samym początku  gdy wydaje nam się kimś doskonałym  ale właśnie dostrzegać wady  a mimo to kochać do utraty tchu. bo tak właśnie się czuję. gdy jesteśmy razem  po prostu leżymy przytuleni  czuję jak wszystko staje w miejscu dla tej jednej chwili. wszystkie problemy nagle odchodzą  ba  nawet przestają istnieć. te krótkie chwile  które zupełnie wszystko zmieniają. nie wiem co będzie jutro  za tydzień  miesiąc  czy nawet za kolejne dwa lata. wiem że dziś jestem tu gdzie powinnam być  w nieidealnym związku  który dla mnie jest najwspanialszym na świecie.

briefly dodano: 14 sierpnia 2016

2) ale czy ktokolwiek jest idealny? ja na pewno nie, on też nie. ale jebać to. nie ma ludzi idealnych i może właśnie o to chodzi. nie kochać kogoś tylko na samym początku, gdy wydaje nam się kimś doskonałym, ale właśnie dostrzegać wady, a mimo to kochać do utraty tchu. bo tak właśnie się czuję. gdy jesteśmy razem, po prostu leżymy przytuleni, czuję jak wszystko staje w miejscu dla tej jednej chwili. wszystkie problemy nagle odchodzą, ba, nawet przestają istnieć. te krótkie chwile, które zupełnie wszystko zmieniają. nie wiem co będzie jutro, za tydzień, miesiąc, czy nawet za kolejne dwa lata. wiem że dziś jestem tu gdzie powinnam być, w nieidealnym związku, który dla mnie jest najwspanialszym na świecie.

dziękuje za miłe słowa  buziaczki kochana 💕 teksty ekstaaza dodał komentarz: dziękuje za miłe słowa, buziaczki kochana 💕 do wpisu 31 maja 2016
Nie boli mnie  że Cię nie ma  przestałam zadręczać mój umysł wieczną melancholią  mam banalne pomysły spędzania czasu i od bardzo dawna nie zarywam nocek  nie tykam ścierwa  nie tykam związków i ciało przestało mi się rozpadać  nie mam czystego umysłu ale zrobił się już szary  widzę różnice  dusza mi czasami szwankuje  rzadziej niż kiedyś ale wciąż nie umiem myśleć o przyszłości  nie widzę jej  nie chce jej widzieć  dobrze mi w tym miejscu  przyzwyczaiłam się do strachu  oczy mam mętne  niebieskie  są jak długi labirynt kłamstw i rozpaczy   przyzywczajam je do słońca  czasami to wszystko się buntuje i gniecie mnie  rozrywa  uciska a ja siedze  siedze i czekam aż przestanie i wierze  że kiedyś przestanie musi kurwa przestać. Nie boli mnie  że Cie nie ma  boli mnie  że byłeś.

ekstaaza dodano: 21 kwietnia 2016

Nie boli mnie, że Cię nie ma, przestałam zadręczać mój umysł wieczną melancholią, mam banalne pomysły spędzania czasu i od bardzo dawna nie zarywam nocek, nie tykam ścierwa, nie tykam związków i ciało przestało mi się rozpadać, nie mam czystego umysłu ale zrobił się już szary, widzę różnice, dusza mi czasami szwankuje, rzadziej niż kiedyś ale wciąż nie umiem myśleć o przyszłości, nie widzę jej, nie chce jej widzieć, dobrze mi w tym miejscu, przyzwyczaiłam się do strachu, oczy mam mętne, niebieskie, są jak długi labirynt kłamstw i rozpaczy - przyzywczajam je do słońca, czasami to wszystko się buntuje i gniecie mnie, rozrywa, uciska a ja siedze, siedze i czekam aż przestanie i wierze, że kiedyś przestanie,musi kurwa przestać. Nie boli mnie, że Cie nie ma, boli mnie, że byłeś.

miałam już tu nie wracać  już nigdy więcej nie ujawniać swoich myśli  emocji. ale znowu się pogubiłam   przecież jest dobrze  ba  wręcz świetnie. jestem w cudownym związku  który mimo tego że nie jest idealny  jest w nim wiele kłótni i bólu  jest całym moim światem. ale teraz  nie ma mojej miłości obok  teraz siedzę całkiem sama  tylko ja i moje myśli. myśli które całkowicie rujnują mój świat. sprawiły że kawa nie smakuje już tak samo  że nie śpię całymi nocami  a dniami chodzę nieprzytomna. palę o wiele więcej niż zwykle. codziennie przed wyjściem nakładam najlepszy makijaż jaki potrafię  ubieram się w to w czym będę najlepiej wyglądać  ale po co? przez kilka godzin się pouśmiecham  porozmawiam z innymi i koniec  znów wrócę do domu i już nie będę musiała udawać. tracę grunt. próbuję się oszukiwać że nie wiem o co chodzi  że to minie  ale to nie jest takie proste. potrzebuję mojej miłości  właśnie teraz  bo wiem że jego obecność mimo wszystko mi pomoże  ale jestem tylko ja i moje myśli

briefly dodano: 5 listopada 2015

miałam już tu nie wracać, już nigdy więcej nie ujawniać swoich myśli, emocji. ale znowu się pogubiłam, przecież jest dobrze, ba, wręcz świetnie. jestem w cudownym związku, który mimo tego że nie jest idealny, jest w nim wiele kłótni i bólu, jest całym moim światem. ale teraz, nie ma mojej miłości obok, teraz siedzę całkiem sama, tylko ja i moje myśli. myśli które całkowicie rujnują mój świat. sprawiły że kawa nie smakuje już tak samo, że nie śpię całymi nocami, a dniami chodzę nieprzytomna. palę o wiele więcej niż zwykle. codziennie przed wyjściem nakładam najlepszy makijaż jaki potrafię, ubieram się w to w czym będę najlepiej wyglądać, ale po co? przez kilka godzin się pouśmiecham, porozmawiam z innymi i koniec, znów wrócę do domu i już nie będę musiała udawać. tracę grunt. próbuję się oszukiwać że nie wiem o co chodzi, że to minie, ale to nie jest takie proste. potrzebuję mojej miłości, właśnie teraz, bo wiem że jego obecność mimo wszystko mi pomoże, ale jestem tylko ja i moje myśli

 Są takie kwiaty  których nigdy nie zerwiesz. Są takie uczucia dla których warto jest cierpieć..

rozpierdalacz_852 dodano: 17 maja 2015

"Są takie kwiaty, których nigdy nie zerwiesz. Są takie uczucia dla których warto jest cierpieć.."

I naprzykład ja się zakochałem  tak bardzo  że zpytałem czy ze mną chciałaby spędzić resztę życia...a Ona odmówiła. Wtedy postanowiłem nigdy więcej nie oddać nikomu mego serca..

rozpierdalacz_852 dodano: 17 maja 2015

I naprzykład ja się zakochałem, tak bardzo, że zpytałem czy ze mną chciałaby spędzić resztę życia...a Ona odmówiła. Wtedy postanowiłem nigdy więcej nie oddać nikomu mego serca..

czas nie pomaga. czas zmusza do pogodzenia się  do zaakceptowania takiej a nie innej rzeczywistości. czas nie sprawi  że będzie lepiej  że rany się zagoją  że kiedykolwiek przestanie się odczuwać ból. może minąć wiele lat  a wystarczy jeden moment  słowo czy przelotna myśl  aby wszystko wróciło. tęsknota wyniszcza  całkowicie zaburza normalne funkcjonowanie. wychodzisz do ludzi  uśmiechasz się  sprawiasz złudne wrażenie że wszystko jest w porządku  choć doskonale wiesz że tak nie jest. nie potrafisz się na czymkolwiek skupić  nawet najmniejsza rzecz jest w stanie wyprowadzić cię z równowagi  uciekasz do miejsca gdzie będziesz sam aby w spokoju się wypłakać  nie masz apetytu na jedzenie  coraz gorzej sypiasz  stajesz się chodzącym wrakiem aż do kolejnego spotkania. żyjesz z nadzieją  że przyjdzie taki dzień  kiedy będziesz pewnym że już nigdy więcej nie będziesz musiał tęsknić. więc trwam w tej myśli  wierzę że kiedyś wreszcie to minie.

briefly dodano: 12 kwietnia 2015

czas nie pomaga. czas zmusza do pogodzenia się, do zaakceptowania takiej a nie innej rzeczywistości. czas nie sprawi, że będzie lepiej, że rany się zagoją, że kiedykolwiek przestanie się odczuwać ból. może minąć wiele lat, a wystarczy jeden moment, słowo czy przelotna myśl, aby wszystko wróciło. tęsknota wyniszcza, całkowicie zaburza normalne funkcjonowanie. wychodzisz do ludzi, uśmiechasz się, sprawiasz złudne wrażenie że wszystko jest w porządku, choć doskonale wiesz że tak nie jest. nie potrafisz się na czymkolwiek skupić, nawet najmniejsza rzecz jest w stanie wyprowadzić cię z równowagi, uciekasz do miejsca gdzie będziesz sam aby w spokoju się wypłakać, nie masz apetytu na jedzenie, coraz gorzej sypiasz, stajesz się chodzącym wrakiem aż do kolejnego spotkania. żyjesz z nadzieją, że przyjdzie taki dzień, kiedy będziesz pewnym że już nigdy więcej nie będziesz musiał tęsknić. więc trwam w tej myśli, wierzę że kiedyś wreszcie to minie.

Nie ma mnie  znaczy jestem  znaczy  cholera  siedzę tu ale jest mnie trochę mniej we mnie  rozumiesz? No pewnie nie  nieważne  ja wiem  ja zawsze wiem  zawsze za dużo i to wtapia się we mnie  rozgrzewa  żyje i się pali  za każdym razem się pali. Mówię sobie  przestań  ale nie przestaje i odchodzę i wracam  zastanawiam się po co ale chyba dlatego  że wlewasz we mnie trochę wody  próbujesz gasić  coś zrobić  mógłbyś robić to dalej ale zaczekaj.. zrobiło się mnóstwo dymu  nic nie widzę  jestem przytłoczona  nie mogę oddychać i pierwsza myśl  uciekaj przez okno  ale kurwa nadal tu jesteś  jak odejdę to się zaczadzisz. Okno Ty okno Ty  kurwa  nie mogę  umrę z niedopowiedzenia.

ekstaaza dodano: 4 marca 2015

Nie ma mnie, znaczy jestem, znaczy, cholera, siedzę tu ale jest mnie trochę mniej we mnie, rozumiesz? No pewnie nie, nieważne, ja wiem, ja zawsze wiem, zawsze za dużo i to wtapia się we mnie, rozgrzewa, żyje i się pali, za każdym razem się pali. Mówię sobie "przestań" ale nie przestaje i odchodzę i wracam, zastanawiam się po co ale chyba dlatego, że wlewasz we mnie trochę wody, próbujesz gasić, coś zrobić, mógłbyś robić to dalej ale zaczekaj.. zrobiło się mnóstwo dymu, nic nie widzę, jestem przytłoczona, nie mogę oddychać i pierwsza myśl "uciekaj przez okno" ale kurwa nadal tu jesteś, jak odejdę to się zaczadzisz. Okno Ty okno Ty, kurwa, nie mogę, umrę z niedopowiedzenia.

znasz to uczucie? po cudownie spędzonym wspólnie dniu  spoglądasz na niego i czujesz jak przez twoje ciało przechodzi to niesamowite ciepło. zdajesz sobie sprawę  że trzymasz za rękę osobę  która stała się całym twoim światem  osobę którą kochasz bez opamiętania. zaczynasz płakać  on zdezorientowany wyciera ci łzy z policzków  ale prawda jest taka  że płaczesz z radości. po tylu nieudanych związkach  po tym wszystkim co było  masz przy sobie osobę  która kocha cię dokładnie taką jaką jesteś. nie szczuplejszą  nie mądrzejszą  nie wysportowaną  nie zabawniejszą  ale dokładnie taką jaką jesteś. wiem  że nasz związek nie jest normalny  że stanowczo zbyt dużo się kłócimy  a on zbyt często mnie rani i zachowuje się jak dupek  ja także nie jestem święta i wiem  że jak trudna będzie nasza przyszłość  ale za każdym razem będę o nas walczyć  bo nie wyobrażam sobie życia bez niego  bo wiem że warto.

briefly dodano: 16 luty 2015

znasz to uczucie? po cudownie spędzonym wspólnie dniu, spoglądasz na niego i czujesz jak przez twoje ciało przechodzi to niesamowite ciepło. zdajesz sobie sprawę, że trzymasz za rękę osobę, która stała się całym twoim światem, osobę którą kochasz bez opamiętania. zaczynasz płakać, on zdezorientowany wyciera ci łzy z policzków, ale prawda jest taka, że płaczesz z radości. po tylu nieudanych związkach, po tym wszystkim co było, masz przy sobie osobę, która kocha cię dokładnie taką jaką jesteś. nie szczuplejszą, nie mądrzejszą, nie wysportowaną, nie zabawniejszą, ale dokładnie taką jaką jesteś. wiem, że nasz związek nie jest normalny, że stanowczo zbyt dużo się kłócimy, a on zbyt często mnie rani i zachowuje się jak dupek, ja także nie jestem święta i wiem, że jak trudna będzie nasza przyszłość, ale za każdym razem będę o nas walczyć, bo nie wyobrażam sobie życia bez niego, bo wiem że warto.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV