 |
|
Ty nie posiadasz duszy, jesteś duszą, która posiada ciało.
|
|
 |
|
przez jednego skurwiela skreślasz innych .
|
|
 |
|
Kurwa nie umiem powstrzymać łez przez ta jebana rzeczywistość .! Przez to, ze każde według mnie jest nie fair i każdy obrabia mi dupę .! :(:(
|
|
 |
|
` Najbardziej boli to , że jeszcze tyle miałam mu do powiedzenia , a już nie zdążyłam; (
|
|
 |
|
` Być jak dziewczyna, której wystarczy powiedzieć, że ci się podoba, a ona już myśli, że to początek nowej miłości | żałosne |
|
|
 |
|
-Mamo.
-Tak?
-Kup zapas chusteczek i czekolady.
-Ale po co?
-Nic. Znowu si zakochałam.
|
|
 |
|
jedyna osoba przez którą płaczę, przez którą łapię doła, z którą się spinam właściwie o każdy detal, która irytuje mnie jak nikt inny. absurd - to osoba, którą kocham.
|
|
 |
|
nie znoszę tego, jak się czasem zachowuje, jak wyskakuje z mordą do innych. nienawidzę, kiedy przechodząc koło jakieś dziewczyny ręka sama klei Mu się do Jej tyłka i tylko pokazuje jakim dupkiem jest. ze skrajności w - przyjaźń, bo na dobrą sprawę kocham Go, jak brata. i uwielbiam nasze nocne kilkugodzinne gatki przez telefon. i Jego głaskanie mnie po włosach, gdy łapię doła. i trzymanie za rękę, chodzenie po parku, rozmowy, wcinanie lodów. pozorny idiota, ale wie czym jest przyjaźń.
|
|
 |
|
patrzeć jak Jego gorący oddech przecina zimowe powietrze, jak brudzi się czekoladowymi lodami, jak się śmieje, jak przeczesuje palcami włosy, jak poruszają się Jego wargi, gdy mówi. obserwować Jego iskrzące się tęczówki zmieniające odcienie, ruchy rąk, kiedy z pasją o czymś opowiada. fajnie Go mieć - ja wiem. tylko się boję. boję się, że któregoś dnia znów to wszystko stracę, pojawi się inna, a ja zniknę. odejdę na drugi plan z pustą świadomością, że wcześniej określał mnie mianem przyjaciela.
|
|
 |
|
którejś nocy zamknęłam ze spokojem powieki, oddech jakby zwolnił, księżyc nie raził mnie po oczach - zasnęłam z myślą, że już jest dobrze, że zapomniałam, pójdę na przód. obudził mnie dźwięk przychodzącej wiadomości, a pierwszy raz od miesięcy na wyświetlaczu ogarnęłam Jego imię. prosta wiadomość, 'koniec z nią. przepraszam za wszystko, jutro pogadamy', niczym ukryte 'hej, sklejaj swoje serce od początku'.
|
|
 |
|
"Nie umiem i chyba nie umiałbym się w Tobie zakochać." Po takim oświadczeniu każda normalna dziewczyna dałaby sobie spokój. No tak. A ja głupia doczepiłam się do słowa 'chyba'...
|
|
 |
|
. przyglądała się Jemu przez dłuższy czas, gdy On podniósł wzrok i spojrzał na nią, Jej oczy znów uciekły, znów ten cholerny strach !
|
|
|
|