 |
|
To nie jest,aż tak wielka miłość jak tamta do Ciebie, bo wiesz,ja już nikogo nigdy tak nie pokocham.Tu chodzi tylko o to, żeby ktoś na nowo pokazał mi kolory,które mnie otaczają,żeby ktoś przyszedł,wyważył drzwi,zaświecił lampkę na tym strychu,na którym siedzę chowając głowę między kolanami, wziął mnie na ręce i nauczył żyć od nowa. Chodzi o to,żebym przez te wszystkie lata,które jeszcze będę musiała na Ciebie czekać,miała kogoś kto zbierałby mnie z podłogi,chował przede mną żyletki i nie pozwalał kupować w aptece kolorowych pastylek 'na wszystko'.O tą pewność,że jest tu ktoś,kto mnie kocha a i ja go kocham, oczywiście w miarę możliwości mojego zmęczonego ponad wiek serca. Rozumiesz ? W tym tkwi cały sens.
|
|
 |
|
Dziwne uczucie, tysiące myśli przesuwa się po głowie w tempie staruszki o lasce, czas zwalnia, dym gryzie w oczy, już sama nie wiem o czym myślę, ale wiesz co wydaje mi się, że myślę o Tobie.
|
|
 |
|
Wiesz,jeśli Ty też odejdziesz to ja najprawdopodobniej umrę. Po prostu.
|
|
 |
|
Ciepło. Pachnie wiosną, papierosami, starymi sms'ami i Tobą.
|
|
 |
|
A określenia ' tępy chuj ' i 'jebany szmaciarz' są najłagodniejszymi z wyzwisk jakie cisną mi się na usta, więc kurwa lepiej nie pokazuj mi się na oczy,jeśli chcesz zachować swoje ego w jednym kawałku.
|
|
 |
|
Wypierdalaj. To wszystko co mam Ci do powiedzenia.
|
|
 |
|
nie rozumiesz? nie potrzebuję zrozumienia, ja zbyt wiele czuję, zbyt szybko kręci się ziemia /SumaStyli
|
|
 |
|
czwarta trzydzieści trzy, gwieździsta, deszczowa noc, samotność, cisza - słychać deszcz dudniący po szybach, oraz zegar - tik, tak, tik, tak. siedzę sobie między sofą, a komodą, popijam wino - czerwone, wytrawne, nie lubię takiego, lecz chcę być dorosła na siłę. udaję, iż zapomniałam, traktuję Cię jak powietrze, prawda jest inna, bolesna, cholernie bolesna. jestem silna, w przyszłości będę feministką, nadaję się. walczę, chociaż serce wrzeszczy, cholera wróć już, bo coś rozwalę. / waniilia
|
|
|
|