 |
|
Jestem i zniknę, istoty przeniknąć nie zdołam i tak.
|
|
 |
|
W objęciach ulic, w zamieszaniu,
jesteś zapachem na moim ubraniu,
połamane leżą łóżka, drżą spuchnięte lepkie usta.
Cicho, cichosza,
|
|
 |
|
Gdy sam na sam z tobą siedzę,
nie mam czasu o nic pytać,
patrzę ci w oczy, usta śledzę.
|
|
 |
|
Kochać kogoś to przede wszystkim pozwalać komuś na to, żeby był, jaki jest.
|
|
 |
|
Gdzieś muszą być granice. Czas i tak każdemu dołoży, pamiętaj o tym.
|
|
 |
|
Każdy szanuje człowieka, który czyni, co przyrzeka.
|
|
 |
|
Nadzieja matką głupich? Przeciwnie, nadzieja to matka tych, którzy nie boją się rzucać myśli w daleką przyszłość.
|
|
 |
|
Apetyt połączony z przekonaniem, że się go zaspokoi, nazywa się nadzieją.
|
|
 |
|
wystarczy,że raz doznasz lotu,a będziesz zawsze chodził z oczami zwróconymi w stronę nieba, gdzie byłeś i gdzie pragniesz powrócić.
|
|
 |
|
Choroby, pokusy, kłopoty są także krzyżami, które prowadzą do nieba.
|
|
 |
|
Namiętności Jego pocałunku nie da się ubrać w słowa. Za każdym razem jest coraz bardziej niesamowity.
|
|
 |
|
Wtulona w Niego, wiedziała co to szczęście.
|
|
|
|