głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika doublee

Pamiętam czas gdy szpital stał się naszym domem  gdy pielęgniarki traktowały nas jak tubylców. Twoje ciemnie oczy z każdym dniem coraz bardziej pogłębiały się w swej rozpaczy. Nigdy nie wiedziałam co zrobić byś poczuła się odrobinę lepiej po tej okropnej chemii którą Cię faszerowano. Każdy Twój pocałunek smakował inaczej niż kiedyś  zawarte w nim były wszystkie słowa które chciałaś mi powiedzieć  choć nie miałaś siły.  ' kocham Cię' zastąpiłaś ciepłym uśmiechem  a imię Filip  machnięciem dłonią gdy czegoś potrzebowałaś. Byłaś taka mała  bezbronna w tym wielkim szpitalnym łóżku  wśród aparatury która podtrzymywała Cię przy życiu. Czasem siedząc z Tobą miałem wrażenie  że w pewnym sensie jesteś już pogodzona ze swoim losem  gotowa na śmierć  co bolało mnie najbardziej bo mój zapas nadziei wyczerpał się dopiero w dniu  gdy lekarz wychodząc z sali szpitalnej wyszeptał 'przykro mi' a moje policzki pokrył się strumieniami łez mr.filip

mr.filip dodano: 21 stycznia 2012

Pamiętam czas gdy szpital stał się naszym domem, gdy pielęgniarki traktowały nas jak tubylców. Twoje ciemnie oczy z każdym dniem coraz bardziej pogłębiały się w swej rozpaczy. Nigdy nie wiedziałam co zrobić byś poczuła się odrobinę lepiej po tej okropnej chemii którą Cię faszerowano. Każdy Twój pocałunek smakował inaczej niż kiedyś, zawarte w nim były wszystkie słowa które chciałaś mi powiedzieć, choć nie miałaś siły. ' kocham Cię' zastąpiłaś ciepłym uśmiechem, a imię Filip, machnięciem dłonią gdy czegoś potrzebowałaś. Byłaś taka mała, bezbronna w tym wielkim szpitalnym łóżku, wśród aparatury która podtrzymywała Cię przy życiu. Czasem siedząc z Tobą miałem wrażenie, że w pewnym sensie jesteś już pogodzona ze swoim losem, gotowa na śmierć, co bolało mnie najbardziej bo mój zapas nadziei wyczerpał się dopiero w dniu, gdy lekarz wychodząc z sali szpitalnej wyszeptał 'przykro mi' a moje policzki pokrył się strumieniami łez\mr.filip

Wiesz co widzę gdy zamykam oczy? Nas.  Podczas zwykłych dni  które przepełnione Twym uśmiechem stawały się magiczne. Słowa ' brakuje mi Ciebie' wydają mi się już banalne  bo to mało powiedziane. Chciałbym jeszcze kiedyś iść z Tobą przez nasz Kraków  dzieląc z Tobą słuchawki od ipoda  i słuchając Twojej ulubionej piosenki  której kiedyś nie znosiłem i co krok przyłapywać się na tym  że znam ją na pamięć.  Chciałbym jeszcze kiedyś wracać do domu  pachnąc Twoją malinową mgiełką. To prawda  jestem silny bo mimo braku powietrza  żyję. Wiesz co mi daje energię ? Świadomość  że cały czas jesteś  mimo braku obecności fizycznej. Przecież musisz być gdzieś tu  w pobliżu skoro moje serce napędzane zawsze jedynie Twoim zapachem wciąż bije.  mr.filip

mr.filip dodano: 21 stycznia 2012

Wiesz co widzę gdy zamykam oczy? Nas. Podczas zwykłych dni, które przepełnione Twym uśmiechem stawały się magiczne. Słowa ' brakuje mi Ciebie' wydają mi się już banalne, bo to mało powiedziane. Chciałbym jeszcze kiedyś iść z Tobą przez nasz Kraków, dzieląc z Tobą słuchawki od ipoda, i słuchając Twojej ulubionej piosenki, której kiedyś nie znosiłem i co krok przyłapywać się na tym, że znam ją na pamięć. Chciałbym jeszcze kiedyś wracać do domu, pachnąc Twoją malinową mgiełką. To prawda, jestem silny bo mimo braku powietrza, żyję. Wiesz co mi daje energię ? Świadomość, że cały czas jesteś, mimo braku obecności fizycznej. Przecież musisz być gdzieś tu, w pobliżu skoro moje serce napędzane zawsze jedynie Twoim zapachem wciąż bije. \mr.filip

Odpalam kolejną fajkę z nadzieją  że choć na chwilę zapomnę o tym  jak bardzo w moich płucach brakuje powietrza  które przepełnione Twoim zapachem dawało poczucie całkowitego szczęścia. Zaciągam się czując jak dym przesiąka moje wnętrze z każdym buchem doszczętnie niszcząc stęsknione za Tobą płuca. Za oknem pada i wieje wiatr. We wspomnieniach widzę jak wtulasz się w moją  za dużą na Ciebie bluzę z kubkiem ciepłego kakao w ręku siadając na łóżku. Mówisz do mnie  ale myśli zagłuszają Twój  i tak już cichy  szept. Uśmiecham się na to wyobrażenie. Patrzę jak żar powoli zjada bibułkę z papierosa. Przystawiam go do ust  ale w ostatniej chwili rezygnuję. Wyrzucam go lekko przydeptując butem. Podnoszę wzrok. Uśmiechasz się do mnie z nagrobkowego zdjęcia. Jesteś. Czuję to.  mr.filip

mr.filip dodano: 21 stycznia 2012

Odpalam kolejną fajkę z nadzieją, że choć na chwilę zapomnę o tym, jak bardzo w moich płucach brakuje powietrza, które przepełnione Twoim zapachem dawało poczucie całkowitego szczęścia. Zaciągam się czując jak dym przesiąka moje wnętrze z każdym buchem doszczętnie niszcząc stęsknione za Tobą płuca. Za oknem pada i wieje wiatr. We wspomnieniach widzę jak wtulasz się w moją, za dużą na Ciebie bluzę z kubkiem ciepłego kakao w ręku siadając na łóżku. Mówisz do mnie, ale myśli zagłuszają Twój, i tak już cichy, szept. Uśmiecham się na to wyobrażenie. Patrzę jak żar powoli zjada bibułkę z papierosa. Przystawiam go do ust, ale w ostatniej chwili rezygnuję. Wyrzucam go lekko przydeptując butem. Podnoszę wzrok. Uśmiechasz się do mnie z nagrobkowego zdjęcia. Jesteś. Czuję to. \mr.filip

W nocy ulice w Krakowie są najbardziej romantyczne  tak mi kiedyś powiedziałaś. Byłem wczoraj  a właściwie to dzisiaj  się przejść. Przypomniały mi się Twoje słowa  chyba chciałem to sprawdzić. I wiesz? Miałaś rację. Mimo tak późnej pory widziałem tam kilkadziesiąt par  a moje serce oszalało na ten widok. Oczy wypełniły się łzami a ja nawet nie próbowałem tego zatrzymać  bo wiedziałem  że nie dam rady. Ruszyłem w stronę cmentarza coraz mocniej zaciskając w pięści herbacianą różę  Twoją ulubioną. Przywitała mnie kolorowa poświata bijąca od zapalonych zniczy. Patrząc na to wszystko zrozumiałem po raz kolejny jak bardzo tęsknię. Wiesz? Jeszcze nigdy nie brakowało mi Cię tak bardzo jak wtedy  kiedy idąc tymi romantycznymi ulicami w Krakowie Ty mnie trzymałaś mnie za rękę.  mr.filip

mr.filip dodano: 20 stycznia 2012

W nocy ulice w Krakowie są najbardziej romantyczne, tak mi kiedyś powiedziałaś. Byłem wczoraj, a właściwie to dzisiaj, się przejść. Przypomniały mi się Twoje słowa, chyba chciałem to sprawdzić. I wiesz? Miałaś rację. Mimo tak późnej pory widziałem tam kilkadziesiąt par, a moje serce oszalało na ten widok. Oczy wypełniły się łzami a ja nawet nie próbowałem tego zatrzymać, bo wiedziałem, że nie dam rady. Ruszyłem w stronę cmentarza coraz mocniej zaciskając w pięści herbacianą różę, Twoją ulubioną. Przywitała mnie kolorowa poświata bijąca od zapalonych zniczy. Patrząc na to wszystko zrozumiałem po raz kolejny jak bardzo tęsknię. Wiesz? Jeszcze nigdy nie brakowało mi Cię tak bardzo jak wtedy, kiedy idąc tymi romantycznymi ulicami w Krakowie Ty mnie trzymałaś mnie za rękę. \mr.filip

Poziom mojego zdenerwowania jest wprost proporcjonalny do liczby minut   kiedy sie nie odzywa

magdapolak1998 dodano: 20 stycznia 2012

Poziom mojego zdenerwowania jest wprost proporcjonalny do liczby minut , kiedy sie nie odzywa

Potrzebuje odrobiny miłości  właśnie teraz  w tym momencie. I choć wiem  że czasem nie da się spełnić wielu chęci  to i tak wierze  że zaraz usłyszę przyjemne wibracje i po przeczytaniu sms a uśmiechnę się szeroko.

magdapolak1998 dodano: 20 stycznia 2012

Potrzebuje odrobiny miłości, właśnie teraz, w tym momencie. I choć wiem, że czasem nie da się spełnić wielu chęci, to i tak wierze, że zaraz usłyszę przyjemne wibracje i po przeczytaniu sms-a uśmiechnę się szeroko.

Nauczycielka do Jasia   Jak masz na nazwisko?!  Moje nazwisko symbolizuje o co codziennie bierze pani do buzi..   Kutasiński ?!   Łyżkiewicz proszę pani..

magdapolak1998 dodano: 20 stycznia 2012

Nauczycielka do Jasia - Jak masz na nazwisko?! -Moje nazwisko symbolizuje o co codziennie bierze pani do buzi.. - Kutasiński ?! - Łyżkiewicz proszę pani..

po lekcji gdy wszyscy wyszli nauczyciel kazał mi zostać w klasie. stanęłam przed biurkiem wysyłając mu pytające spojrzenia.   usiądź.   powiedział po chwili wskazując mi na pierwszą ławkę. usiadłam   stanął przede mną .   co się z tobą dzieje? wpisałem ci dzisiaj dwie jedynki na półrocze. w tamtym roku jak ci powiedziałem  że masz zagrożenie zaraz na następnej lekcji się zgłosiłaś i pamiętam do dziś   że zaliczyłaś na cztery. a teraz? zmieniłaś się  nie poznaję cię.   mówił nie przerywając. spuściłam głowę zagryzając wargę.   ja nie mam złych intencji  chcę dla ciebie dobrze tylko popracuj nad sobą bo jest z tobą coś nie tak.   syknął.   brakuje ci pewnej osoby i to przez nią  wiem o tym. ale nie zmienisz tego  czas się ogarnąć.   ciągnął dalej. łzy napłynęły mi do oczu.   niech pan więcej o nim nie wspomina  on nie żyje i nie dopuszczam do siebie myśli  że mogłabym normalnie żyć.   wyjąkałam i wyszłam z klasy.

magdapolak1998 dodano: 20 stycznia 2012

po lekcji gdy wszyscy wyszli nauczyciel kazał mi zostać w klasie. stanęłam przed biurkiem wysyłając mu pytające spojrzenia. - usiądź. - powiedział po chwili wskazując mi na pierwszą ławkę. usiadłam , stanął przede mną . - co się z tobą dzieje? wpisałem ci dzisiaj dwie jedynki na półrocze. w tamtym roku jak ci powiedziałem, że masz zagrożenie zaraz na następnej lekcji się zgłosiłaś i pamiętam do dziś , że zaliczyłaś na cztery. a teraz? zmieniłaś się, nie poznaję cię. - mówił nie przerywając. spuściłam głowę zagryzając wargę. - ja nie mam złych intencji, chcę dla ciebie dobrze tylko popracuj nad sobą bo jest z tobą coś nie tak. - syknął. - brakuje ci pewnej osoby i to przez nią, wiem o tym. ale nie zmienisz tego, czas się ogarnąć. - ciągnął dalej. łzy napłynęły mi do oczu. - niech pan więcej o nim nie wspomina, on nie żyje i nie dopuszczam do siebie myśli, że mogłabym normalnie żyć. - wyjąkałam i wyszłam z klasy.

Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga  opowiedz mu o twoich planach na przyszłość.

magdapolak1998 dodano: 20 stycznia 2012

Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość.

prawdziwy przyjaciel nazwie Cie skurwielem  patrząc Ci prosto w oczy.

magdapolak1998 dodano: 20 stycznia 2012

prawdziwy przyjaciel nazwie Cie skurwielem, patrząc Ci prosto w oczy.

Uśmiech jest jak sok pomarańczowy : ma ciepły kolor   słodki smak i daje duuuużo energii

magdapolak1998 dodano: 20 stycznia 2012

Uśmiech jest jak sok pomarańczowy : ma ciepły kolor , słodki smak i daje duuuużo energii

  dlaczego masz tak dużo jego zdjęć ?   są śliczne.   i tylko dlatego ich nie usuniesz ?   tylko? nie  nie tylko. jeszcze serce nie pozwala.

magdapolak1998 dodano: 20 stycznia 2012

- dlaczego masz tak dużo jego zdjęć ? - są śliczne. - i tylko dlatego ich nie usuniesz ? - tylko? nie, nie tylko. jeszcze serce nie pozwala.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć