 |
|
[1]Mimo świadomości, że nigdy tego nie przeczytasz mój każdy wpis kieruję do Ciebie. Każde kolejne uderzenie mego serca kreuje pozory dzięki którym żyję. Myślę o Tobie za każdym razem gdy przechodzę obok naszego zdjęcia stojącego na biurku. Myślę o Tobie każdego dnia stojąc nad Twym grobem w którym pochowano Twoje ciało i mą duszę. Ponury cmentarz nie wzbudza już we mnie strachu, bo odwiedzam Go codziennie. Drogę do Twej kapliczki znam niemal na pamięć. Za każdym razem tak samo szczerze modlę się do Boga by zabrał mnie do Ciebie, za każdym razem słone krople mych łez spadają na czarną płytę. Wygrawerowane złotem imię 'Eliza' wzbudza we mnie poczucie pustki bo został mi tylko ten napis, dowód na to że byłaś, istniałaś. Coś czego nikt nigdy nie zabierze, nie zniszczy. Zamykam oczy i wracam do dnia gdy ostatni raz dotknąłem twego rozgrzanego policzka. Szpital świecił w ciemnościach ponurego miasta, przystrojony różnymi światełkami z okazji świąt .
|
|
 |
|
Udowodnij, że to co robimy ma sens. Nie lubię się niepotrzebnie angażować.
|
|
 |
|
Czuje smak chwili, choć była bardzo krótka.
Smak jak ciepła wódka z plastikowego kubka.
Kto pił życia nektar, zna ten smak.
To chwila, pamiętasz jak pachniał wtedy świat.
|
|
 |
|
Mówisz nadzieja matką głupich ?
Cóż chyba nigdy nie zmądzeję...
|
|
 |
|
Mówisz, że nic już się nie zmieni mamo..
Ojciec pije jak pił, albo i więcej, kiedyś awantury w zamkniętej łazience,
teraz na twoich oczach rozrywa jej serce, i to wszystko przez butelkę.
|
|
 |
|
Ona w chuj zajarana żółtę odsyła minki, te uśmieszki, serduszka,
całuski są w planie. On się mało nie spuści, ona ma wyjebane.
|
|
 |
|
Dla mnie joint, dla ciebie ładny ciuch.
Ty ciągle kupujesz, a ja ciągle ściągam
buchy.
|
|
 |
|
Rzeczpospolita Polska w zakazany ubrana, nikogo nie zabiła,
a jednak zakazana, dla rasta skaramentem jest marihuana.
Sadzić, palić, zalegalizować !
|
|
 |
|
Gdybym był magiem i mógł spełnić Twoje 3 życzenia to jaka
była by Twa prośba powiedz mi ?
Prawda że piękna ta pokusa ? Pamiętaj że,
że pokusa ta też groźna.
|
|
 |
|
Ej słonko powiem Ci słodko bądź moją Kotką,
moją błyskotką, moją grzechotką, która
usypia mnie.
|
|
 |
|
Jesteś za daleko bym mógł powiedzieć
tobie co mnie kuje w sercu.
|
|
|
|