 |
|
Wiesz, wystarczył Twój równy oddech koło mojej szyi kiedy spałeś, a ja czułam się szczęśliwa. Leżąc przytulona do Ciebie, wiedziałam, że to jest ta chwila, którą powinnam docenić.
|
|
 |
|
Przychodzi taka pora, kiedy nie żądasz niczego. Ani ust, ani uśmiechu, ani miękkich ramion, ani oddechu jej obecności. Wystarcza, że On jest.
|
|
 |
|
Teraz np. mogę podrapać się po swej nodze, nałożyć piżamę w psy, związać gumeczką to coś na głowie, położyć się do łóżka z kubkiem herbaty, poczytać dobry pseudo kryminał i nie myśleć, że muszę być jutro ładna. A wiesz dlaczego? Bo wiem, że i taką mnie kochasz.
|
|
 |
|
Na co dzień uśmiechnięta. Korzystała z życia jak tylko się da. Bawiła się, chodziła na imprezy, śmiejąc się, że życie singla jest świetne. Ale wystarczyło, że przyszła do domu. Wtedy najbardziej potrzebowała czyjejś obecności, kogoś kto przytuliłby ją, powiedziałby czułe słowo. Życie singla przestawało być wspaniałe, a uśmiech znikał z jej twarzy. Była tak bardzo samotna, w swoim małym świecie.
|
|
 |
|
Czasami chciałabym być kimś innym. Czasami chciałabym być wredną, zimną suką dlatego, że może wtedy nic bym nie czuła. Na niczym by mi nie zależało, do niczego bym się nie przywiązała, za niczym bym nie tęskniła.
|
|
 |
|
Nigdy nie pokazuj, że się boisz, bo tym dajesz podświadomą przewagę i kontrolę nad sobą!
|
|
 |
|
Nigdy nawet nie starałem się zrozumieć co to miłość. Wiedziałem, że jest, że czeka, ale nie chciałem w to wierzyć. Jedno Twoje spojrzenie całkiem odwróciło moje myślenie. Stałaś się moją pasją, obsesją. Chciałem Cię mieć przy sobie cały czas, żeby móc wciąż powtarzać Ci jak bardzo Cię kocham. Mając Ciebie miałem wszystko. Całe to uczucie zawarłem w jednym słowie 'Eliza'. Dziś już na dźwięk swojego imienia nie reagujesz wcale. Przeraża mnie to, że stojąc nad Tobą i mówiąc jak bardzo Cię kocham i potrzebuje nie słyszę w odpowiedzi cichego 'ja Ciebie też Filip'. Nie mogę wciąż przyzwyczaić się do tego, że teraz mogę rozmawiać tylko z Twoim zdjęciem. Żyjesz już tylko we wspomnieniach i tych kilku filmach, które nagraliśmy razem. Umarłaś. Moje życie umarło. \mr.filip
|
|
 |
|
Czym jest przeznaczenie? Zastanawiałem się nad tym za każdym razem, gdy otulony twym zapachem kładłem się do snu w którym znów Cię spotykałem. Pamiętam jak przez mgłę, że każdy mój sen wyglądał tak samo. Ty wśród ludzi na krakowskim przedmieściu i ja robiący Ci zdjęcia, chcąc uwiecznić Twą urodę, choć wiedziałem że nie zdołam jej umieścić w żadnych pikselach. Dziś, każda myśl wędruje do czasów gdy byłaś jeszcze obok, gdy spotykaliśmy się w naszej kawiarni z kolorowymi parasolami i ludźmi cieszącymi się promieniami gorącego słońca,a nie jak dziś na ponurym cmentarzu, gdy stojąc nad Twym grobem widzę swoje odbicie w przejrzystej płycie, gdy płaczę po raz kolejny nad grobem naszych serc \ mr.filip
|
|
 |
|
Każde uderzenie serca jest przepełnione setkami odmian cierpienia i bólu. Uderzając coraz mocniej rozrywa klatkę piersiową. Chce uciec do swojej właścicielki, wiem to. Jest Twoje i żałuję, że nie mogłaś wziąć go ze sobą. Cierpię jego cierpieniem. Przecież ono masochistycznie stara się odebrać sobie życie. Bez skutku. Znów chce Cię usłyszeć, poczuć, dotknąć. Znów chce bić rytmem swojej wybranki. Chce kochać realnie. Ma dość patrzenia na złote literki Twojego imienia na kamiennym blacie. Rozmawiam z Tobą w jego imieniu. Mówi, że Cię kocha. Ja też Cię kocham. I cierpię podwójnie. Jego ból przeszywa całe moje ciało, jest nieodłącznym elementem mojego życia. W każdej sekundzie przypomina mi o tym jak bardzo chce żebyś wróciła. Tłumaczę mu, że nie możesz. Nie słucha. Umiera cicho płacząc. Ból je zniszczył. Ból zniszczył wszystko. \mr.filip
|
|
 |
|
Na co dzień uśmiechnięta. Korzystała z życia jak tylko się da. Bawiła się, chodziła na imprezy, śmiejąc się, że życie singla jest świetne. Ale wystarczyło, że przyszła do domu. Wtedy najbardziej potrzebowała czyjejś obecności, kogoś kto przytuliłby ją, powiedziałby czułe słowo. Życie singla przestawało być wspaniałe, a uśmiech znikał z jej twarzy. Była tak bardzo samotna, w swoim małym świecie.
|
|
 |
|
Serce za głupie jest, nie słucham już jego rad. Oszukało mnie!
|
|
|
|