 |
|
Dziś jestem pewien,to był zwykły przypadek,bo
nie wierzę,że takie historie są ludziom pisane.
|
|
 |
|
Samo w sobie to piękne, bo miłość nie wybiera. Lecz, gdy cierpi przez nią człowiek, skórę z naszych ciał tu zdziera.
|
|
 |
|
A mówią mi zostaw, i tak wszystko się wali, specjaliści, znawcy serc, którzy nigdy nie kochali, mówią znajdź sobie innego, nie ma nad czym szlochać, inni są lepsi, ich też da się pokochać.
|
|
 |
Myślę, że Nasza relacja wejdzie na wyższy szczebel. Na wyższy level, crazy love forever.
|
|
 |
Trzymam Cię w ramionach, ale na koniec wypuszczam. Muzyka przestaje grać, gasną światła, milkną usta. Sala jest pusta, trzymasz mnie za rękę, ale puszczam Twoją dłoń i nie złapię nigdy więcej. Mocno bije serce, lecz nie wymieniamy zdania. Więc odwracam się na pięcie odchodząc bez pożegnania.
|
|
 |
Jestem na skraju wyczerpania psychiki. Twarde alkohole, miękkie narkotyki
|
|
 |
I najgorsze, że ta historia jest prawdziwa tak jak to, że chciałem żebyś tu była szczęśliwa. Ale ze mną, żebyś dzieliła tą codzienność. Nigdy nie chciałem zabijać, ale zabiorę Cię w ciemność. Czeka Cię piekło, ja w swoim jestem odkąd mimo słońca ulice zaczęły moknąć. Zabiorę Cię tam Złotko, pójdziemy prosto tak, a Twoje oczy to już nie moje okno na świat. Gdyby nie to, zniknąłby mi wreszcie z oczu płacz, a z ust "kurwa mać, kurwa mać, i kurwa mać!". I dłużej się nie uda grać mi, w końcu nóż wbiję w klatki bo lepiej by było, gdybyśmy byli martwi. Gdyby nie to, że już nie mamy tylu spięć, to zbiłbym termometr i wpierdolił rtęć. I gdyby nie to wszystko, to byłoby dobrze wiesz. A tak poza tym, to wcale nie jest okej, nie jest okej, cześć.
|
|
 |
Możesz nie widzieć nic, gdy spoglądasz mi w oczy. Ten syf pozbawił mnie jakichkolwiek emocji.
|
|
 |
Nie spodziewaj się przewózki przez dzielnie mercem, są tylko ćpuńskie historie i pęknięte serce w tle.
|
|
 |
Chcesz mnie posiąść, tej nocy dam Ci wszystko. Lecz obiecaj, że nie będziesz prosiła o wspólną przyszłość.
|
|
 |
Chciałam Twojego szczęścia i Ty widzisz to pewnie, kończę w częściach myśląc, że nie widzisz go we mnie.
|
|
 |
Pierdolony żal zżera mnie od środka, a prawda jest gorzka, a nie jak miód słodka.
|
|
|
|