 |
|
Oni to oni a my to my, dwulicowych skurwysynów jebac tak samo jak psy.
|
|
 |
|
Są tacy którym z zasady reki nie podaje.
|
|
 |
|
O czym mam mówić o zwycięstwie? Ponosisz klęskę kiedy nie masz z kim dzielić się szczęściem!
|
|
 |
|
To moje życie takim je pozostaw, nie osądzaj bez podstaw nienawiść na bok odstaw
|
|
 |
|
Choć ciałem jesteś tam to myślami gdzie indziej
|
|
 |
|
Miej tą świadomość, że moja czarna lista zaczyna się kurwo od twojego nazwiska.
|
|
 |
|
Obraziłeś mnie przez sen to, przeprosisz gdy się zbudzisz.
|
|
 |
|
W życiu nie ma powrotów, czas przecież nie zawraca.
|
|
 |
|
Ej, dość mam smutku, będę szczęśliwa, choćbym miała sobie to szczęście kurwa narysować!
|
|
 |
|
Najgorzej jest być nikim, dla kogoś, kto jest Dla Ciebie wszystkim
|
|
 |
|
na odporność jest Actimel, teraz czekam aż wymyślą coś na miłość
|
|
 |
|
Najpierw podoba Ci się - tylko tyle. Później zauważasz, że obchodzi Cię to z kim gada, jakie ma koleżanki. Kolejnym etapem jest ogarnięcie czy nie ma dziewczyny - chociaż jeszcze wmawiasz sobie, że pod żadnym pozorem On Ci się nie podoba. W końcu przyznajesz przyjaciółce - zauroczenie. Trwa to dość długo. Oglądanie się za Nim na ulicy, śledzenie Jego życiorysu i usiłowanie wpisania się w niego. W końcu zaczynasz czuć, że serce inaczej pyka - kochasz Go, ale udajesz przed sobą, że to nie prawda. Bo przecież jesteś zimną i bezuczuciową panienką. Po paru miesiącach przyznajesz się już jawnie, że Go kochasz i nie będziesz potrafiła żyć bez Jego widoku. Cały ten proces tylko po to, by później się dowiedzieć jak bardzo On kocha inną...
|
|
|
|