 |
|
schowała się pod pierzyną, by nie słyszeć swej rozpaczy. jednak płacz nie milknął. wylewał przed oczami obraz człowieka, który od dawna nie pozwalał jej zasnąć.
|
|
 |
|
ulegałam, a teraz boli. tak bardzo boli mnie dusza.
|
|
 |
|
kochałam do granic wytrzymałości.
|
|
 |
|
wstydzę się kropel jego śliny w moim gardle.
|
|
 |
|
żegnaj, moja niedoszła miłość.
/ i.need.you
|
|
 |
|
bardziej, niż zwykle / i.need.you
|
|
 |
|
-Boję się kurwaa dlaczego zostawiliście mnie samego z przodu ...N tak kurwa najlepiej siedziec we troje z tyłu a ja sa z przodu.. - No to dawaj do nas hahhhahaah - Nie bo ja wyjde i zamkniecie drzwi i nie nie wpuścicie ..Lokoko wysiadaj i jja wtedy wsiąde . - Dobra .. Wsiadł wsiadłam mu na kolana i jak idioci siedzielisy zamknieci na cztery spusty w samochodzie opowidając sobie straszne historię i śmiejąc się do upadłego.. Tak kocham te nasze rozkminy , są najlepsze..Najlepsi z najlepszych tak to MY./lokoko
|
|
 |
|
Nie zadowalaj się namiastką szczęścia, obiecuję, że znajdziesz jego pełnię.
|
|
 |
|
przeszłość zatruwa mi przyszłość
|
|
 |
|
uszkodził mnie. moje barki i dłonie. mój uśmiech. uszkodził mą zdolność do kochania.
|
|
|
|