 |
|
Chcę Cię mieć. Chcę tę imprezę, chcę z Tobą pić, tańczyć, otulana Twoim ciałem, chcę Twoich dłoni, Twojego oddechu, chcę żebyś znów mnie całował i chcę Cię czuć, blisko, czule, o Boże, tak najlepiej, chcę już, nie mogę wytrzymać, za często o Tobie myślę, próbuję nie być o nic zazdrosna, nie dusić Cię, nie wykańczać przy tym siebie, cholera, tak bardzo się staram, żeby odsunąć od siebie uczucia, ale kręcisz mnie, nie rozumiem po co nam ubrania, nie wiem po co opory, nie hamujmy się już, dawaj mi siebie i odbieraj sobie równie wysoką zapłatę, mrucząc mi do ucha jak dobrze Ci tak blisko.
|
|
 |
|
usiądźmy znów obok, porozmawiajmy na spokojnie, albo i nie, nie potrafię być spokojna. / i.need.you
|
|
 |
|
ludzie są tacy śmieszni, że grzechem byłoby się z nich nie śmiać. / i.need.you
|
|
 |
|
zbyt mało wiem by wiedzieć, jak znieczula się myśli. / i.need.you
|
|
 |
|
Znów zimno mi. Ciebie tu nie ma, takich dłoni nie ma nikt / i.need.you
|
|
 |
|
gdybym usłyszała, że kochasz kogoś innego po prostu bym odeszła, zniknęła z Twojego życia. przynajmniej wiedziałabym że jesteś szczęśliwy. myśląc o Tobie każdego dnia cieszyłabym się z tego, że żyjesz, uśmiechasz się i jesteś szcześliwy. ale wiedziałabym że już nigdy nie powiesz nic. jestem gotowa oddać Cię bylebyś tylko był szczęśliwy, a z drugiej strony nie potrafię z Ciebie zrezygnować, bo jesteś dla mnie wszystkim, a ja dawno temu wyczerpałam limit egoizmu na moją osobę. i będę Cię kochała przez tysiąc lat, a później kolejne i znowu.
|
|
 |
|
obiecałam sobie na początku naszej znajomości, że będę trzymała Cię na dystans, a kroki będę stawiała powolutku. niestety, nie wyszło. nici z moich zamiarów i postanowień. biegniemy z wysoką prędkością, zbyt wysoką. i boję się.. boję się, że przez ten niepohamowany i niechciany pośpiech rozbijemy się. a wiesz co jest najgorsze? że ja nawet nie umiem przycisnąć hamulców. nie umiem zareagować na znak 'STOP' i pędzę jak wariatka.
|
|
 |
|
Bo widzisz, czasami lepiej się rozstać. Pozwolić odejść temu co Cię rani, chociaż równocześnie jest to to co najbardziej kochasz. Zrozum, że niektóre słowa zabolały zbyt mocno, żebym teraz mogła spojrzeć mu w oczy i wierzyć w to,że nie zrobi tego ponownie. Może na początku byłam taka naiwna, ale w końcu zauważam,że on się chyba nie zmieni. Właśnie dlatego muszę odejść, dla siebie, dla tych resztek serca, które mi pozostały. Będzie bolało, będę tęsknić i płakać, ale tak trzeba. Trzeba stać się dużą dziewczynką i w końcu zrozumieć, że czasami miłość to za mało żeby z kimś być. / mikela
|
|
 |
|
A może po prostu daj Mu zatęsknić. Przy okazji sama mozesz umrzec z tęsknoty, ale spróbuj. Przekonaj się ile to wszystko dla Niego znaczy. Nie rób nic. Nie dzwoń, nie pisz, nie dawaj znaku życia. Nie sprawdzaj obsesyjnie czy przypadkiem koło Jego imienia nie zaświeciła sie zielona kropka. Wyłącz się. Odetnij od otoczenia. Poczekaj. Jeżeli nie będziesz musiała czekać zostaniesz najszczęśliwszą dziewczyną na ziemi. A jeżeli się nie doczekasz, to zrobisz najmądrzejszy z możliwych kroków- zaczniesz się odzwyczajać i ból potrwa krócej. / mikela
|
|
 |
|
Chciałam się w to angażować, walczyć, uwić to nasze prywatne ciepełko, być szczęśliwą, dawać Ci takie same odczucia i pokochać Cię - na poważnie, już bez żadnego dystansu, całą sobą. I dzisiaj, kiedy już otrzepałam się z kurzu powstałego w momencie zburzenia całego naszego "my", mogę Ci zapewnić, że nie mam serca. Nie mam narządu, które potrafi wydobyć z siebie coś takiego jak cała rzekoma miłość, to jakiś automat bije w mojej piersi, nie ma duszy, nie wierzy, w moim słowniku nie ma tego uczucia.
|
|
 |
|
Pewnie, ze chciałabym być silna i dorosła. Pewnie, że chciałabym nie potrzebować chować swej dłoni w innej dłoni by wiedzieć, ze mogę wszystko. Pewnie, że chciałabym wiele rzeczy ale czasami nie ma się tego czego się chce. / i.need.you
|
|
 |
|
nie krzywdź dziewczyno, nie baw się uczuciami innego tylko dlatego, że jakiś dupek zmarnował Ci pół roku życia, bo czym wtedy się będziesz od niego różniła? Myślałaś o tym? / i.need.you
|
|
|
|