 |
|
Kocham moją mamę ♥ Najlepsze kobieta na świecie , która jako jedyna się o mnie troszczy !:D Wie, że się źle czułam i posprzątała mi cały pokój kochana moja , chociaż ją o to nawet nie prosiłaam!! ♥ Lovki kiski i uściski :* /lokoko
|
|
 |
|
Jeju... Jest cholernie źle .. Siedzę i płaczę i płaczę .. Zwiajm się z bołu .. Ten brzuch tak cholernie boli , kręgosłup wszystko .. Ale nikt nie potrafi podejść przytulić.. Każdy tylko narzeka na coś .. A ja mam tylko i wyłącznie cholerną ochotę wpaść mu w ramiona i tak pozostać cały dzień całą noc nic więcej .../lokoko
|
|
 |
|
Zadaję za wiele pytań. Dlaczego? Po to żeby potem tylko cierpieć? Chcę wiedzieć zbyt dużo, podobno zawsze byłam ciekawa, czasem bez granic, wierciłam dziury by uspokoić własne myśli, jednak czy je uspakajałam? Po części tak. Tą drugą częścią najlepiej byłoby w ogóle się nie przejmować, gdyby nie to, że zadawała pojedyncze ciosy. Sama je sobie zadawałam. Gdy nie mówiłam o swoich planach, gdy łączyłam historie, czytałam wszystkie te wspólne rozmowy i mierzyłam zbyt odlegle. Gdy wiedziałam tylko ja, gdy tylko ja chciałam możliwe, że zbyt wiele. Moje chcieć to nie móc. Może za mało się staram? A może zwyczajnie to nie mój czas, nie moje miejsce. / Endoftime.
|
|
 |
|
Nie winię moich znajomych za to, że nie potrafili mi pomóc. Niby jak to mieli zrobić? Ja praktycznie nigdy nie okazywałam swoich słabości. Nie chodziłam ze smutną miną, nie płakałam im w rękach, praktycznie się nie skarżyłam. Zawsze odpowiadałam, że jest już dobrze, jestem przecież tak bardzo silna, że ze wszystkim świetnie sobie radzę. Zawsze udawałam tak doskonale, że oni we wszystko mi wierzyli. Trochę nimi manipulowałam. Stworzyłam drugą mnie, która nie posiadała problemów, boleści czy zmartwień. Sądzę, że tak po prostu było łatwiej. Nie chciałam litości, smutnych spojrzeń i słów 'nie zasługiwał na Ciebie, musisz zapomnieć'. Wolałam to przegryźć sama w sobie. Wolałam płakać nocami do poduszki, a każde emocje pozostawiać w wirtualnym świecie. Świetnie odegrałam tą rolę. Niektórzy do dziś nie wiedzą ile cierpienia kosztowała mnie moja miłość. / napisana
|
|
 |
|
Nie martw się, jestem tu, oddycham, walczę, nie martw się, nie musisz się o mnie bać, zaraz do Ciebie zadzwonię, tylko pozałatwiam parę spraw, tylko się ogarnę. I nie obawiaj się, w każdej chwili pamiętam, że jestem Twoja, w każdej chwili czekam na Ciebie i nie boję się, wiem, że mamy sprawy do załatwienia, studia do skończenia, pieniądze do zarobienia, godziny do przeżycia bez siebie, ale nie boję się, wiesz, przecież niedługo Cię zobaczę, dotknę, pocałuje, usłyszę i wciąż będziemy do siebie należeć, jak zawsze, nie boję się wcale, to tylko przejściowe przecież, więc mówię Ci, nie bój się, nie musisz się bać, należymy do siebie, jesteśmy razem, zawsze, możesz mi wierzyć, możesz mieć pewność.
|
|
 |
|
nie będziesz wiedział o czym mówię dopóki nie spróbujesz. nie poczujesz tego dreszczyku emocji przy każdym ruchu źrenic. w sumie mozesz przestać to czytać jeśli nie jarasz tego regularnie. nakręca mnie to i z każdym kolejnym chce więcej. nie kontroluje tego, to zawładnęło wszystkim. uzależniłam się. w sumie fajne uczucie, polecam. ćpam miłość./mzcs
|
|
 |
|
pomagała..zawsze była morfiną dającą ukojenie. uodporniłam sie ? czasem ból jest zbyt silny i dotychczasowe środki są bezużyteczne. widzisz do czego doszło ? Nie pomaga mi to co tak kochałam, ten jedyny sposób-muzyka./mzcs
|
|
 |
|
czy pogodzę się z tym? nie wiem, obawiam się, że to jedyne racjonalne wyjście, jedyne, na co mnie stać. nie dam rady udawać, że nie znaczysz dla mnie kompletnie nic, mijać cię bezsensownie, nie dając żadnego znaku sympatii. głęboko ukrywać będę mój ból i resztki dumy, która była wystawiana na próbę za każdym razem, gdy zaczynało mi ciebie brakować. czy jest jakiś sens w wielokrotnym powtarzaniu tego, jak bardzo mi zależy i jak bardzo mnie to niszczy? trudno, zachowam to dla siebie, niech te troski mnie uduszą- byleby nie wypuścić ich z siebie już nigdy więcej. trud nie jest problemem, problemem jesteś ty i nasza historia, nic więcej. po prostu jesteśmy jak dzień i noc, razem nie możemy istnieć.
|
|
 |
|
zawsze zamknięta przed miłością. Nie chciałam bólu. Wystarczyłeś tylko Ty. I nie wiem od kiedy jestem taka zimna znów. / i.need.you
|
|
|
|