 |
|
i stałeś się dostępny . zdenerwowałam się , wiesz ? nawet gdy Cię nie znałam nie miałam kłopotu z tym , żeby do ciebie napisać . ale dzisiaj nie mogłam . po prostu nie . pierwsza myśl ? ' to on powinien , on zjebał ' . nacisnęłam krzyżyk i nie mogę znieść wyrzutów sumienia , które wrzeszczą na cały głos , jak bardzo jestem żałosna i jak bardzo zawładnął mną facet . zwykły , wulgarny , obojętny , z blond głową facet .
|
|
 |
|
Dasz rade. Jak nie sam , to kosztem innych - niewinnych. To ich pech, a nie grzech, nie bądz dziecinny.
|
|
 |
|
miłość - miłoś - miło - mił - mi - m - widzisz jak miłość może szybko zniknąć ?
|
|
 |
|
Przeznaczenie jest dla frajerów. To tylko nędzna wymówka, żeby pozwolić, aby sprawy same się toczyły, zamiast wziąć je we własne ręce.
|
|
 |
|
nie obchodzi mnie Twoja piękna twarz ...
bo Twoja dusza jest o wiele piękniejsza Kotku . < 3
|
|
 |
|
Ty tylko Ty . cholera na zawsze juz Ty ; *
|
|
 |
|
I cała napełniam się dumą, gdy pomyślę, że Ten Ideał należy do mnie ;*
|
|
 |
|
Tak to jest, że mimo dobrej woli wszystko co piękne kiedyś się spierdoli.
|
|
 |
|
nie jakaś suka ? całkiem spox ta niunia, wiesz..
|
|
 |
|
Chciałbyś być misiem do którego tulę się co wieczór ? ;-*
|
|
 |
|
- tak to jebana idiotka.
- może i jebana , ale moja . ;-*
|
|
 |
|
zaczęło lać. niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem. właśnie, wtedy ściągnął swoją bluzę. niezdarnie ją, jej założył, nie słuchając sprzeciwów z jej strony. wziął ją na ręce, tak jak przenosi się pannę młodą przez próg. zaniósł ją pod zadaszenie, jednego z budynków. - Ty, tylko sobie mała nie schlebiaj. po prostu Twoich trampek, było mi szkoda. - powiedział, udając powagę. oboje wybuchli śmiechem. on delikatnie się nachylił. ona cała podekscytowana zamknęła oczy i zaczęła się przygotowywać do pocałunku. - to należy do mnie. - powiedział z uśmiechem, ściągając z niej bluzę. - a to do mnie. - powiedziała, całując go namiętnie.
|
|
|
|