 |
|
Łapałeś za rękę i trzymałeś jak szczęście, dziś nawet nie wiem czy pamiętasz kim jestem.
|
|
 |
|
"Chciałam powiedzieć, że kiedy przyglądam się ludziom,
innym dziewczętom w szkole, i widzę,
jakie są, co je uszczęśliwia i czego pragną,
nie czuję przynależności do tego samego gatunku."
|
|
 |
|
"Ludzie, których kochałem w swoim życiu, nigdy nie byli łatwi do kochania. Nie przywykłem do normalności. Za to przywykłem do katastrof."
|
|
 |
|
"Huśtawką nastrojów zabiłaś go, mała. Gdy bujał się w tobie tyś się wahała"
|
|
 |
|
Tysiąc osób nagle o mnie pragnie mówić teraz tysiąc zdań.
We własnym życiu mają nieporządek, dla mnie zawsze pełno rad.
|
|
 |
|
Kocham jak patrzy chociaż nie robi wyznań, to trzyma za rękę jak prawdziwy mężczyzna.
|
|
 |
|
Dniami, nocami ciągle pytam się gdzie jesteś, ale chyba powątpiewam czy Ty w ogóle istniejesz.
|
|
 |
|
"Słuchaj, muszę ci coś jak najprędzej opowiedzieć".I ja wiedziałam, że tym jednym zdaniem stawia mnie przed wszystkimi. Dla mnie już do końca życia żadne „kocham cię” nie zastąpi tego „słuchaj, muszę ci coś natychmiast opowiedzieć”. Zrozumiałam, jak ważne to jest dla niego, gdy przez przypadek, kiedyś przy winie w pubie, byłam świadkiem, jak dyskutował zażarcie z jednym ze swoich kolegów o tym, w którym momencie rozpoczyna się zdrada. Ze zdumieniem słuchałam, gdy mówił, że zdrada jest dopiero wówczas, gdy zamiast żonie coś ważnego „jako pierwszej osobie pragnie się natychmiast opowiedzieć innej kobiecie”.Od sześciu lat opowiadał mi wszystko najważniejsze jako pierwszej.
|
|
 |
|
Jestem zmęczona. Zmęczona samotną wędrówką, jak jaskółka w deszczu. Zmęczona tym, jacy ludzie są dla siebie. Zmęczona bólem, który czuję i słyszę. Za dużo tego. To tak, jakbym przez cały czas miała w głowie kawałki szkła.
_______________________________________________________________________
Drogi Boże, nie zniosę już dłużej tego stanu. Nie potrafię sobie poradzić z tymi myślami.
|
|
 |
|
To jest, jak rollercoaster, którego nie mogę zatrzymać. Upadam coraz częściej. Bywają dni, że nie mogę myśleć o niczym innym i nie potrafię się na niczym skupić.
|
|
 |
|
Są więzy, których nie rozumiemy. Więzy, których nie da się nazwać. Można ich jedynie doświadczyć. Więzy pozbawione jakichkolwiek granic. Więzy łączące serca.
|
|
 |
|
- A może czas w końcu zakochać się dziko, z pasją i bez strachu? - szepnęło serce.
- Zabijesz nas oboje - odpowiedział mózg.
|
|
|
|