 |
|
Napierdalasz kłamstwami lepiej niż PALUCH wersami. / ZIIMNEFRYTKI
|
|
 |
|
Zawsze była nikim. Nikt nawet nie próbował jej zrozumieć. jej problemy nikogo nie obchodziły, a mimo to nikt nie pozwolił jej odejść. Tkwiła w labiryncie życia, z którego nie miała ucieczki. / ZIIMNEFRYTKI
|
|
 |
|
Cisza, to jedynie przystanek między krzykiem wspomnień, a nieśmiałym szeptem marzeń. Krótka chwila wytchnienia, kiedy mówią to Ciebie własne myśli. Słyszysz? / ZIIMNEFRYTKI
|
|
 |
|
Produkcja miłości zatrzymana. / ZIIMNEFRYTKI
|
|
 |
|
Nie przyzwyczajaj się . Wszystko i tak prędzej czy później chuj strzeli . / ZIIMNEFRYTKI
|
|
 |
|
Idź, jeśli musisz. Wypal kolejną paczkę swoich ulubionych papierosów. Wypij kolejną butelkę taniego wina lub najlepszej wódki albo przepłacz kolejną noc, ale idź. Zrób coś i przemyśl sobie to wszystko. Bo wiesz... Trzeba zrobić krok do tyłu, by móc iść do przodu. / ZIIMNEFRYTKI
|
|
 |
|
Po pierwsze się boję, że nie dam rady. Po drugie potrzebuję kogoś, kto mnie pokocha, a po trzecie to sama już nie wiem czego chcę. / ZIIMNEFRYTKI
|
|
 |
|
Nie mam przed Tobą tajemnic. Po prostu są rzeczy, o które nie pytałeś. / ZIIMNEFRYTKI
|
|
 |
|
Nie jestem nawet blisko perfekcji. Jem kiedy się nudzę. Często się zakochuję. Mam przyjaciół i wrogów. Mam problemy i wspomnienia. I to jest życie... Żyj, kochaj i ucz się. / bad_fucker
|
|
 |
|
Bo zdołałam przywyknąć, wiesz? Dlatego uśmiecham się, gdy na mnie patrzysz. Zrozumiałam i ugasiłam ból. Nie pytaj, jakim cudem. Przecież wiesz, że ja nie wiem...
|
|
 |
|
Debilem okazałeś się być się tuż po naszym rozstaniu. Po tych wszystkich złamanych obietnicach, których tak bardzo chciałeś dotrzymać. Nasze plany legły w gruzach, szybciej niż myślałam. Ból był chujowy ale nauczył mnie bardzo dużo rzeczy, nie będę się już wierzyła w każde słodkie słówko. Uczucia innych osób, przestały mnie interesować, dzielę swoje wygrane i porażki z osobami na których mi zależy i wiem, że mogę im ufać w każdej sytuację. ZERO UDAWANYCH UCZUĆ.
|
|
 |
|
To, że pójdę i schleje się jak szmata, zjaram w chuj, nie będę nazajutrz pamiętała nic, nie oznacza tego, że zapomnę o Tobie i o całym świecie, którego tak nienawidzę. Na dyskotece, gdzie są wszyscy nasi wspólni znajomi, pokaże Ci bardzo chcę byś był przy mnie już zawsze, ale wszystko się zmieniło. Przestało mi na Tobie zależeć, po tym jak zrozumiałam jakim jestem egoistą i idiotą, który przebiera w panienkach kiedy tylko ma okazję i na to ochotę.
|
|
|
|