 |
|
Może i jestem silna, ale to nie wyklucza bycia rozsypaną. Ja po prostu nie wiem, co czuję. Nie wiem, co będzie. Kim będę i z kim. Pozbieraj mnie.
|
|
 |
|
Człowiek całymi latami zamartwia się z jakiegoś powodu, zamiast powiedzieć sobie po prostu: 'no i co z tego'.
|
|
 |
|
To fantastyczne - być czyimś wyborem o 2 w nocy. Wiedzieć, że ze wszystkich numerów w spisie kontaktów padło właśnie na Twój, że ta osoba po drugiej stronie słuchawki wie, że może na Ciebie liczyć nawet o tak nieludzkiej godzinie. Pewnie, wolałabym żeby ta osoba smacznie spała. Ale skoro nie śpi i wybiera właśnie mnie jako towarzysza swojej niedoli - lepszego komplementu sobie nie mogę wyobrazić.
|
|
 |
|
a jednak miło jest myśleć, że świat umrze trochę, kiedy ja umrę.
|
|
 |
|
Każdy znjdzie kiedyś swoją połówkę, z którą będzie przez całe życie.
|
|
 |
|
Trzymam tę miłość na fotografii, stworzyliśmy te wspomnienia dla siebie samych.
|
|
 |
|
nigdy nie zaszkodzi się pożegnać.
|
|
 |
|
czasami jedynym wyjściem jest spakować się i wyjechać.
|
|
 |
|
"Będziemy się kochać na podłodze i słuchać jak nam w głowach pada deszcz, będziemy mieli odłączony telefon i odłączony prąd, będziemy mieli nakaz eksmisji i pięć złotych, z którymi nie wiadomo co zrobić, będziemy mieli odłączony świat. I świt. (…) Zrobimy sobie obrączki z trawy i wianek z pokrzyw i mleczy, pójdziemy daleko, spijemy się winem o nazwie czarownica, poziomkowym, i obiecamy sobie, że aż do śmierci Cię nie opuszczę, obiecamy sobie miłość, wierność i niepewność (…)"
Marta Dzido
|
|
 |
|
"Potem wrócę do domu i będę żyć dalej. To naturalna kolej rzeczy. Trzeba nauczyć się z tym żyć."
|
|
 |
|
"Przecież tak naprawdę poznajemy się w sytuacjach życiowych, codziennych, a nie na kilkudniowych wyjazdach, nie na gadu-gadu, w mailach czy przez esemesy, gdzie można napisać tak naprawdę wszystko. I uwierzyć we wszystko. (…) Poznanie może dać tylko zwyczajna sytuacja, wspólne posiłki, zakupy, sprzątanie, praca. W końcu to jest życie. A nie internet czy esemesy."
— Anna Sznajder
|
|
|
|