 |
|
Kilka słów jest w stanie rozpierdolić komuś życie.
|
|
 |
|
I mogę być pewna na milion procent , że mam prawdziwych przyjaciół: bo znając mnie tak dobrze , i przebywając ze mną i moim cholernie trudnym charakterem na co dzień - nadal przy mnie trwają.
|
|
 |
|
To przyśpieszone bicie serca, ten nieoczekiwany powrót motylków w brzuchu, te nogi jak z waty i ten zapierający dech w piersiach widok. - też tak masz kiedy go widzisz?
|
|
 |
|
Jest już lato, a ja ciągle jestem gruba... I hate my body.
|
|
 |
|
Zazdroszczę każdemu kto ma cię na codzień...
|
|
 |
|
"...bo nie poznaliśmy się po to, by o sobie zapomnieć..."
|
|
 |
|
Panować na swoim ciałem. Panować nad swoim duchem. Panować nad sytuacją, nad słowem, uczuciem.
|
|
 |
|
Ludzie odchodzą. Tacy już są, oni zawsze to robią.
|
|
 |
|
Tęsknota we mnie siedzi. Jak drucik z miedzi. Się żarzy. Rzęsy mi parzy. / M. Peszek
|
|
 |
|
Usiadłam na balkonie by złapać w końcu oddech po galopującym roku szkolnym i wreszcie spokojnie zapalić. Psy zaszczekały, spojrzałam w lewo i wiesz co zobaczyłam? ciebie. Chciałam się uśmiechnąć jednak gdy mrugnęłam zniknąłeś. W tamtej chwili wszystko do mnie wróciło. To co nas łączyło. Wszystkie chwile spędzone na tym balkonie. Wszystkie wagsy. Dni w szkole. Ucieczki. Ukrywanie się u woźnego. Tamten lasek. Wycieczki rowerowe. Mogliśmy na siebie liczyć. Teraz został tylko ból w sercu i te kłócie. Serce mówi napisz do niego, a rozum " na co on ci potrzebny?"
|
|
 |
|
Pamiętam jak to się zaczęło, jak trwało i jak się skończyło.
|
|
 |
|
-Oj tam, oj tam. I tak mnie kochasz, prawda? - Eh, no właśnie ostatnio bardzo głęboko się nad tym zastanawiam... - Jeśli wątpisz to znaczy, że nigdy nie kochałeś. Sądzę, że czas już na ciebie a ja muszę kotka nakarmić. Pa - Lece, pa.
|
|
|
|