 |
|
Słuchaj, jestem człowiekiem. Zdarza mi się nie myśleć obiektywnie. Nas czasem zawodzą emocje, nie zawsze postępujemy słusznie.
|
|
 |
|
To takie banalne. Banalny uśmiech, banalne słowa, banalne gesty, które dają niebanalną radość
|
|
 |
|
Miłość to spędzanie życia z kimś kogo czasem chcesz udusić, ale nie zrobisz tego, bo za bardzo by ci Go brakowało
|
|
 |
|
moja definicja szczęścia to umiejętność sprostania swojej wyobraźni.
|
|
 |
|
Mam wielką ochotę na melanż. Wielki, ostry melanż, po którym chociaż na tydzień przez kaca zapomnę o życiu.
|
|
 |
|
uodpornienie na 'dasz radę'. alergia na 'będzie dobrze'. wstręt do 'wszystko się ułoży'.
|
|
 |
|
Nauczyli nas regułek i dat. Nawbijali nam mądrości do łba. Powtarzali co nam wolno, co nie. Przekonali co jest dobre, co złe. Odmierzyli jedną miarą nasz dzień. Wyznaczyli czas na pracę i sen. Nie zostało pominięte już nic. Tylko jakoś wciąż nie wiemy, jak żyć...
|
|
 |
|
niektórym ludziom mam ochotę przybić pjonę. w twarz. krzesłem.
|
|
 |
|
i za każdym razem gdy cię widzę , serce krzyczy " powiedz co czujesz . " a rozum odpowiada " chyba cie pojebało "
|
|
 |
|
gdzie jest to kurwa szczęście, którego ciągle mi życzyli?
|
|
 |
|
chciałabym kiedyś spotkać księcia na białym koniu i powiedzieć mu, że jest frajerem.
|
|
 |
|
ulubiony przedmiot w szkole? - drzwi, którymi wychodzę.
|
|
|
|