 |
|
mam marzenie. mam wiele marzeń. i będę wystarczająco stuknięta, żeby je realizować.
|
|
 |
|
mówiąc krótko, zwięźle i przejrzyście- odwal się.
nie chcę znów cierpieć przez Twoje piękne czekoladowe oczy,
słodki śnieżnobiały uśmiech i te piękne dołeczki w polikach. NIE CHCĘ. wynoś się.
|
|
 |
|
zadziwiające, jak jedna piosenka potrafi doprowadzić
do płaczu i przywołać najgorsze myśli.
|
|
 |
|
A to wszystko przez tą cholerną słabość do Niego
i głupią nadzieję że coś z tego będzie.
|
|
 |
|
tak łatwo można się uzależnić od drugiej osoby.
tak łatwo można przejąć jej nawyki. i nagle nie ma powodu, żeby wstać z łóżka.
i dzień przelatuje przez palce. nie ma nic.
|
|
 |
|
oszalałam ze wzajemnością.
|
|
 |
|
rozsypany cukier na kuchennych panelach, bazgroły na rogu kartki, rozlana herbata. wszystko układa się w Twoje inicjały.
|
|
 |
|
mój narkotyku, mój tlenie
|
|
 |
|
chciałabym Ci powiedzieć, jakie niebo jest bez Ciebie szare.
|
|
 |
|
uwielbiam zakochiwać się w Tobie każdego dnia
|
|
 |
|
Moja twarz przy twarzy jej, tak wiem znowu sen, ale kiedyś się nie obudzę, zostanę na zawsze - albo i jeden dzień dłużej. Moja miłość, trwały materiał, prawdziwa skała i powiem Ci: nie popękam!
|
|
|
|