 |
|
a teraz czuję się troche tak jakby przestawało bić mi serce...
|
|
 |
|
Nie dzwonisz, nie piszesz, nie rozmawiasz z nią, koniec. Jeśli wiesz, że jest na imprezie albo w barze, nie idziesz tam. Mnie to zajęło jakiś rok. Szczęściarze wychodzą z tego w 2 tygodnie, 2 miesiące, 2 dni. Myślałem, że zawsze na jej widok będzie mnie skręcało, będę zazdrosny o jej nowego, ale nie. Przeszło mi. Jesienią spadły liście, zimą śnieg, (...) Minęło. Czasem kiedy myślę o tym co robiłem, ile dałem, żeby ją zdobyć, żeby mnie kochała, myślę o tym i jest mi wstyd.
|
|
 |
|
Byłem przecież i we mnie było tyle różnych rzeczy. A teraz nic tu nie ma...
|
|
 |
|
Nie ma co zadzierać nosa, kiedy wcześniej, zadzierało się spódnicę.
|
|
 |
|
You found who you are,
that never goes away.
|
|
 |
|
pierwsza zależność, jaka powinna zniknąć z tego świata, a mianowicie to, że zbyt często jesteśmy nikim dla tych, którzy są dla nas wszystkim.
|
|
 |
|
We were born ready, wherever it leads.
What we have is all we need. / Urodziliśmy się gotowi,dokądkolwiek to prowadzi.
Co mamy jest tym co potrzebujemy
|
|
 |
|
We were born ready, ready to be free....
|
|
 |
|
Przeziębisz się od tego lodu, który jest w Tobie.
|
|
 |
|
Pierwszy krok rzadko jest do tyłu.
|
|
 |
|
dzisiejsze błędy wyjdą jutro, taka kolejność.
|
|
 |
|
Życie człowieka jest jak walizka. Wrzucamy do niej różne rzeczy. Z czasem zapominamy, co znajduje się na dnie. Może się zdarzyć, że nosimy tam coś, co sprawia, że nasz bagaż staje się ciężki. A my bezmyślnie ciągniemy go ze sobą, męcząc się przy tym okropnie. Może warto czasem zajrzeć, posprzątać i wyrzucić to, co niepotrzebne. Czasem można nawet znaleźć coś wartościowego. No i zawsze można dowiedzieć się czegoś o sobie oraz wyciągnąć wnioski.
|
|
|
|