 |
|
W królestwie niespełnionych nadziei zasiadam na tronie.
|
|
 |
|
chyba tak się dzisiaj czuję,
coś na skraju wyczerpania,
z domieszką całkowitego
braku sił na cokolwiek.
|
|
 |
|
Czasami jest tak źle, że można albo się śmiać, albo oszaleć.
|
|
 |
|
Najgorzej jest w momentach, w których siedzisz, jesz tonami czekoladę, wypalasz milion świeczek i trzymasz w dłoniach telefon z nadzieją na jakikolwiek odzew od kogokolwiek. To się nazywa samotność, której nie jesteś w stanie przezwyciężyć. Włączasz tę samą piosenkę po raz setny i nie widzisz sensu w kilku następnych godzinach, czasami nawet i dniach...
|
|
 |
|
wydarzenia ostatnich dni uderzają echem w moje życie. tysiące sprzeczności, tysiące różnych wersji, nic do zrozumienia. a i tak wszystko wraca do normy...
|
|
 |
|
Kolejny raz rozkładam bezradnie ręce, by udowodnić moją słabość do komedii romantycznych , w których koniec końcem jest oczywisty happy end. Momenty znów doprowadzają mnie do rozpaczy i zużycia nadmiernej ilości chusteczek. Te myśli kują jak kaktus ponaglają moje instynkty i tak na prawdę nie czuję nic.
|
|
 |
|
Lubię nadzieję- to ona co rano podtrzymuje mnie na duchu i przypomina że przecież kocham życie
|
|
 |
|
jedna noc wystarczyła, by powoli powrócić do poprzedniego stanu obojętności.
|
|
 |
|
- ale po czym poznać, że już nie jestem singlem, tylko starą panną? - po tym że wszyscy twoi znajomi na naszej-klasie mają na zdjęciu profilowym niemowlaka, a ty nie
|
|
 |
|
To nie tak, że nie boję się ludzi. Boję się. Boję się ich reakcji. Ich słów. Tylko staram się o tym nie myśleć. Idąc w obce miejsce nie idę z przekonaniem "oni mnie wyśmieją", nie stwarzam sobie sztucznej bariery, która odgradzałaby mnie od świata.
|
|
 |
|
a ona zbyt głęboko zatraciła się w marzeniach i takie są tego skutki ..
|
|
 |
|
To dziwne, kiedy czujesz, że już niedługo nie wytrzymasz i rozpadniesz się z żalu na małe kawałeczki, chociaż wiesz, że to niemożliwe
|
|
|
|