 |
-Głodna jestem
-To zjedz ciasto
-Kiedy ja nie chcę ciasta
tylko miłości!
|
|
 |
-Niedobrze mi
-Czemu?
-Bo stoisz obok
|
|
 |
Wiesz co jest bardziej przygnębiające od ponurego jesiennego poranka? Twoja spojrzenie mowiące - 'Już mi nie zależy...'
|
|
 |
nawet nie znasz znaczenia słowa przepraszam. powiedziałeś, że będziesz mnie kochał do śmierci, a jak wiem wciąż jeszcze żyjesz kochany.
|
|
 |
-Dziewczyny są z Marsa, a faceci z Wenus.
-Mamooo... Po co mi książka o astronomii?
|
|
 |
Gdy zadzwoniła komórka myślałam że
to tylko przyjaciółka a to byłeś TY.
Coś mnie tak bardzo sparaliżowało że
nie odebrałam telefonu i przez resztę
nocy siedząc na kanapie z drżącymi
dłońmi zastanawiałam się o co mogło
chodzić, jaki był powód dla którego zadzwoniłeś.
|
|
 |
-Kiedyś będę szczęśliwa bez niego
-Daruj sobie tą paplaninę, przecież
i tak w to nie wierzysz
|
|
 |
Bo poza tym, że nadal Cię kocham, to chyba nic do Ciebie nie czuję.'
|
|
 |
`Nie, to nie była miłość- po prostu lubiłam zakładać twoją bluzę i siadać Ci na kolanach.'
|
|
 |
`Możesz być z siebie dumny - dzięki Tobie nie będę miała zmarszczek mimicznych, tworzących się w skutek uśmiechu
|
|
 |
szkoda, że Bóg nie może zabrać nam czasu,
tego, w którym tak bardzo zatracamy się w myślach o drugiej osobie.
|
|
 |
brakuje słów i słońce wypala mózg.
|
|
|
|