 |
|
Wolę rozmawiać na żywo, bo gdy zabraknie tematów to można się całować.
|
|
 |
|
A więc masz już te swoje święta. Powieś światełka, ubierz choinkę, zacznij swój piękny teatrzyk. I graj, wciąż graj, bo zawsze ktoś patrzy.
|
|
 |
|
Proszę się nie poddawać!
NIGDY W ŻYCIU!!!
w imieniu redakcji,
Judyta
|
|
 |
|
hello darknes, my old friend. I have come to talk with you again...
|
|
 |
|
pale szlugi w kuchni, miałem rzucić je dla Ciebie wiem, pomóż mi..
|
|
 |
|
Pękło. Tak jak pękają moje uczucia, moja wiara, moje "ja".
Już się nie poskłada, za wiele elementów już dawno wyrzuciłam.
|
|
 |
|
Coś mam w środku spierdolone.
Na amen.
|
|
 |
|
Czy chciałaś kiedyś zadać komuś pytanie, ale nie zrobiłaś tego, bo w głębi serca wiedziałaś, że nie jesteś w stanie znieść odpowiedzi?
|
|
 |
|
zastanawiam się czy Ty przypadkiem nie masz licencji na skurwysyństwo. nie masz wnętrza, Ty masz wnętrzności. a ja głupia chciałam, żebyś przy mnie po prostu był. zawsze. jak kac po każdym piciu.
|
|
 |
|
wymiotuję nadmiarem rzeczywistości, która pierdoli moje marzenia jak napaleniec tanią dziwkę.
|
|
 |
|
Twój dotyk raził mi serce napięciem 60V, a potem nasza miłość wypaliła się jak żarówka o całkiem podobnym napięciu.
|
|
|
|