 |
|
każdy mi mówił : bierz się za niego. pasujecie do siebie. fajna będzie z was para. i po ch_uj was się słuchałam ?
|
|
 |
|
złudzeniem jest fałszywe podejrzewanie pustej szafy, o to że ukrywa trupa.
|
|
 |
|
nienagannie złożone w kostkę wszelkie zmęczone zniecierpliwienia (w)zdychają.
|
|
 |
|
chciałbym kanapkę z dżemem.
|
|
 |
|
chciałbym spotkać się sam na sam z wydestylowanymi powodami frustracji. W twarz rzucić im powody, dla których mam ochotę zbijać szyby czołem. Chciałbym wziąć je wszystkie i wykrzyczeć z dachu biurowca. Chciałbym utopić je w głębokiej wodzie. Chciałbym je deptać i ciągnąć po ziemi.
|
|
 |
|
chyba na chwilę owładnął mną totalny bezmysł!
|
|
 |
|
uczę się pić wino, spędzać wieczory samotnie, nie odzywać się do Ciebie,
|
|
 |
|
Ostatnia lekcja była najdłuższą lekcją w moim życiu.Widziałam Cię przez okno,czekałeś na kogoś,zerkając nerwowo na zegarek.Nagle poczułam wibracje,spojrzałam na telefon,sms od Ciebie że czekasz.Czas płynął jeszcze wolniej,zostały tylko 2 minuty do końca lekcji,znów poczułam wibracje kolejny sms 'sorry,pomyliłem numery'.
|
|
 |
|
a pamiętasz nasze drugie spotkanie.? nasze twarze były blisko siebie, wymieniliśmy się szczerymi uśmiechami i głębokim spojrzeniem w oczy. chcieliśmy poznać ciepło swoich ust, ale się baliśmy. wtedy jeszcze nam zależało..
|
|
 |
|
`.czy może istnieć na Ziemi tak szalona, jedyna, wierna i prawdziwa miłość, jaką ma ćpun do narkotyku ?
|
|
 |
|
Mamo, wiem że chciałabyś mieć normalne dziecko.
|
|
|
|