 |
|
widzę, że niewiele rozumiesz, z tego, co do Ciebie czuję, głośno nie mówię nic a nic, umiesz się schować się w tłumie idiotycznych kombinacji i poharatanych serc
|
|
 |
|
polały się łzy me czyste, rzęsiste
|
|
 |
|
Gdybym mógł zostać tu,
zasnąć w lesie Twoich źrenic,
niczego bym nie zmienił już.
|
|
 |
|
wiary w niej nie było, chęci życia, ni sił
|
|
 |
|
Śmierć nosi czarny stanik
|
|
 |
|
Twe stotinki twe halerze
chroni truskawkowy płaszcz
|
|
 |
|
całe szczęście, że nie jesteś jedną z tych łatwych
|
|
 |
|
ty masz to coś a ja mam kłopot
|
|
 |
|
lecz serce zawsze bije mi mocniej gdy na ciebie patrzę
|
|
 |
|
Ty, twoje oczy, dotyk, nasze głosy, głosy twoje, myślę o tym non stop
|
|
 |
|
I tylko gapię się w fotografie, już tam nie będę
|
|
 |
|
dziś już nie rozmawiamy godzinami przez telefon
|
|
|
|