 |
|
Jakże ja będę umierać, kiedy nie żyłam ja wcale? / Maria Kuncewiczowa, "Cudzoziemka"
|
|
 |
|
Słabości. Ty żadnej, ja miałem jedną: kochałem. / Bertolt Brecht {przekład: Robert Stiller}
|
|
 |
|
Zwłaszcza jeśli się z kimś było blisko, a już nigdy go się potem nie widziało, to chciałoby się go odnaleźć nawet w kimś obcym. / Wiesław Myśliwski
|
|
 |
|
Moje myśli opiekują się Tobą. Niezależnie czy bez Twojej, czy za Twoją zgodą. / Edward Stachura {Piękne 😞}
|
|
 |
|
Zamiast pozwolić temu odejść robisz w swojej głowie szufladkę z napisem: „Chujowe doświadczenia, których nie chcę się pozbyć”. Nie idziesz do przodu, bo zamiast postawić kropkę, stawiasz same przecinki i babrasz się w przytłaczającym uczuciu porażki. / Volant “Pozwój temu odejść”
|
|
 |
|
Najbardziej przeraża mnie to, że ciebie nie ma, a ja nadal muszę oddychać. / Nina Reichter „Ostatnia spowiedź"
|
|
  |
|
Leżę kolejna godzine w łóżku, kolejna łza spływa po moim policzku.. użalam się nad sobą, czy tęsknię?
|
|
  |
|
Zastanawiam się czy ja jeszcze potrafię pokochać.. śmieszne? Może wydawać się to śmieszne, nie jeden powie, że mam jeszcze całe życie przed sobą.. ale ja na prawdę czuje się taka wypalona, bez miłości.
|
|
 |
|
Trzeba się nauczyć zapominać o cudzych obietnicach. / Henning Mankell
|
|
 |
|
Jeśli się wyróżniasz, jesteś znienawidzony przez innych. / Masashi Kishimoto
|
|
 |
|
Jedynie pierwsza miłość jest prawdziwa, piękna, słuszna. Niebo ją zsyła, by zaspokoić palące nas pragnienie. I może dlatego, że nie wychyliłem jej do dna, łaknę wciąż i tak już będzie do końca życia. / Romain Rolland
|
|
 |
|
Nigdy nie mogłem ci kur*, wystarczyć, co? Nikt cię nie kochał bardziej. Dziś, kiedy jesteśmy starsi, to zaczynam kumać, kiedy to przestało być ważne. Więc powiedz, co jest ze mną nie tak znów. Że moje wsparcie było gówno warte. I nie śmieszą cię już moje żarty, wiesz, potrzebuję też czasem mieć oparcie w kimś. Nawet nie próbuj mówić mi, że, to nieważne dziś, że wtedy poszłaś z nim. Ja, musiałem zostać z tym. Ale nie martw się, jakoś się z tego wyliżę. Mimo wszystko cię nie nienawidzę. Choć chciałbym, kur*, nie wiem, jak mogłaś? Powiedz! Co!? Powiedz. Przecież nie liczyło się nic bardziej od nas
|
|
|
|