 |
|
dotychczas wychodziłem co noc. wszystko dobrze, póki się chodzi. byle nie usiąść, bo wtedy sufit spada na głowe.
|
|
 |
|
nocą wszystko jest bardziej. boli bardziej, czujesz bardziej, myślisz bardziej, umierasz bardziej. bardziej nie masz sił. / mistrzhehe
|
|
 |
|
Mają wszystko czego dusza zapragnie, prócz duszy
|
|
 |
|
nocą wszystko jest bardziej. boli bardziej, czujesz bardziej, myślisz bardziej, umierasz bardziej. bardziej nie masz sił./mistrzhehe
|
|
 |
|
Tak wiele między nami jest tych idei
Które upały spłonęły, ugrzęzły w ziemi
Udźwignął ich czas i puścił w niebyt
Ten martwy piksel kiedyś martwy nie był
|
|
 |
|
Nie chce tłumaczyć wyborów i dróg
Kiedy patrzysz i pytasz co robię tu
I ze zmieniam się
Się zmieniłem już
|
|
 |
|
śmieje się głośno
nie dzielę na później
to poszło po
Nigdy nie patrzę za siebie
Idę prosto wciąż
|
|
 |
|
Tyle barw, tyle barw jest w nas
Nie musze patrzyć na to, jak patrzą na mnie
|
|
 |
|
Świat który daje zbyt dużo do wyboru
Tych szans okazji
Byle nie na raz
Innym razem nie będzie już szans
|
|
 |
|
Jak martwy piksel
Pośrodku kolorów
|
|
 |
|
dotychczas wychodziłem co noc. wszystko dobrze, póki się chodzi. byle nie usiąść, bo wtedy sufit spada na głowe.
|
|
 |
|
Nie ważne czy jesteś bogaty cczy nie, czy masz przyjaciół - czy jesteś sam, nie ważne nawet czy masz co jeść, gdzie mieszkać i jak - poprostu kiedy dopada cię Śmierć nie zwraca uwagi na to czy jesteś córką ćpunów czy biznesmanów.
|
|
|
|