 |
|
wiem, że czasem trudno mnie zrozumieć , nie
zawsze wiem czego tak naprawdę chce , robię
cholernie głupie błędy ,żałuje niektórych decyzji ,
kocham bez wzajemności , nienawidzę z
wzajemnością , ale wiem że nikt nie jest idealny i
to cieszy mnie najbardziej.
|
|
 |
|
Nie, nie wybaczę Ci. Nie jestem tą miłą
dziewczynką, która zapomni. Nie
zapomnę, bo choć rany przestały się
jątrzyć to przecież nadal noszę blizny,
które przypominają o tym co przeszłam
za każdym razem kiedy na nie spojrzę. Jak
mam odpuścić Twoje kłamstwa, moją
zrujnowaną psychikę i myśl, że
zafundowałeś mi jeden z gorszych
okresów w życiu? Nie da się, Ty też byś mi
nie wybaczył. Nie, nie chodzi o to, że Cię
nienawidzę, nie zasługujesz na ani jedno
z moich uczuć. Jestem po prostu obojętna.
Na Ciebie, na to co było i na Twoje
gówniane próby przeprosin
|
|
 |
|
Nie wiem dlaczego niezbyt często w nocy sypiam
Nie zamykam oczy jak ty ust gdy mówisz wybacz
Nie wiem już co myśleć i jak mam to nazywać
Gdy patrzeć w moje oczy kłamiesz że aż wstyd
się przyznać
|
|
 |
|
Nie wiem dlaczego niezbyt często w nocy sypiam
Nie zamykam oczy jak ty ust gdy mówisz wybacz
Nie wiem już co myśleć i jak mam to nazywać
Gdy patrzeć w moje oczy kłamiesz że aż wstyd
się przyznać
|
|
 |
|
Nie, nie wybaczę Ci. Nie jestem tą miłą dziewczynką, która zapomni. Nie zapomnę, bo choć rany przestały się jątrzyć to przecież nadal noszę blizny, które przypominają o tym co przeszłam za każdym razem kiedy na nie spojrzę. Jak mam odpuścić Twoje kłamstwa, moją zrujnowaną psychikę i myśl, że zafundowałeś mi jeden z gorszych okresów w życiu? Nie da się, Ty też byś mi nie wybaczył. Nie, nie chodzi o to, że Cię nienawidzę, nie zasługujesz na ani jedno z moich uczuć. Jestem po prostu obojętna. Na Ciebie, na to co było i na Twoje gówniane próby przeprosin./esperer
|
|
 |
|
Nie będę za Tobą płakać. Nie zamknę się w pokoju i nie puszczę melancholijnych piosenek, bo znowu Cię nie ma. Odszedłeś? Trudno, widocznie tak miało być. To nie to, że ja jestem niewystarczająco dobra, tylko Ty jesteś wystarczająco głupi, aby wybrać łatwiejszą opcję i po prostu pójść tam, gdzie nie trzeba się starać./esperer
|
|
 |
|
Bo musisz zrozumieć, że nie wszyscy umieją posługiwać się sercem. Nie doceniają, dopóki nie stracą. Czasami nie warto stawać na głowie dla drugiej osoby, jeśli ona i tak nie widzi Twojego wysiłku. Wiesz, jeśli do tej pory starałeś się robić wszystko, żeby było dobrze, to przestań. Czasami cisza jest wymowniejsza niż słowa. Ludzie zauważą Twoją nieobecność w miejscu, gdzie zawsze na nich czekałeś. Zauważą, że jest Cię coraz mniej, że się poddajesz, że wolisz machnąć ręką niż naprawiać. Czasami żeby ktoś mógł Cię docenić, musisz pozwolić mu Cię stracić. Odsuń się, daj mu wolną scenę, jego akt./esperer
|
|
 |
|
Nie lubię pożegnań. To zawsze jakiś początek końca. Po którymś pożegnaniu, nie będzie już powitania. Nie umiem ubrać w słowa tej rodzącej się tęsknoty, nie umiem znaleźć takich słów, które zapadłyby Ci w pamięć tak mocno, że nawet jak zapomnisz moją twarz, to nigdy nie zapomnisz tego co mówiłam. Nie lubię pożegnań, bo mam w sobie strach, że nawet jak teraz jest dobrze, to jutro coś może pójść nie tak, żadne nie będzie chciało wracać. Zbyt często nie ma żadnych oznak, że to jest ten ostatni raz. Skąd mam wiedzieć kiedy być lepszą, tak żeby na zawsze utkwić w Twojej głowie? /esperer
|
|
 |
|
Oboje dobrze wiemy, że coś się nam sypie. Konstrukcja, którą misternie budowaliśmy, wali się przy fundamentach. Widzisz te poranione ręce? Jak długo będziemy to wszystko podtrzymywać kosztem własnego cierpienia? Coraz częściej widzimy, że pocałunki, trzymanie za rękę i mówienie, że się ułoży nie wystarczy, bo przecież nic się nie układa, prawda? Boję się, że któregoś dnia to runie na naszych oczach, a naszym jedynym gestem będzie wzruszenie ramion. Ot tak, zwyczajnie, tyle z nas zostanie, pobojowisko, plac walki, na którym poległy nam serca./esperer
|
|
 |
|
i gdyby nie ona to poleciałbym w dół / mistrzhehe
|
|
 |
|
W naszym życiu przychodzi taki moment, kiedy nie mamy sił do walki, kiedy chcemy odpuścić i tyle. Wtedy zagłębiamy się w nasze myśli i po dłuższym czasie uświadamiamy sobie, że nie możemy odpuścić. Uświadamiamy sobie również, że w naszym życiu jest ktoś, kto jest naszym oparciem i naszą motywacją do dalszej walki, mimo wszystko. Mimo przeciwnością losu, mimo podłożonych kłód pod nasze nogi. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Czasem mamy tak wiele i nie jesteśmy w stanie tego docenić, a nie doceniając, tracimy wszystko, bezpowrotnie. / twoj.na.zawsze
|
|
|
|