 |
|
Nie byłem zbyt dojrzały, to fakt, czasem potrzeba czasu
Lecz czasem goni czas, trzeba działać od razu
|
|
 |
|
Przez jakiś czas się nie mogłem pozbierać
Mówili mi o domkach z kart i że tak się nie da
Że to nie może wiecznie trwać i im dłużej, tym gorzej
Że jednym cięciem trzeba (ciach) uciąć temu korzeń
Nie mogłem tak, ty nie mogłaś też z resztą
Choć przez to, jeszcze po powrocie, było z nami ciężko
Przeszliśmy piekło, jak to inaczej nazwać?
|
|
 |
|
Przez jakiś czas się nie mogłem pozbierać
Mówili mi o domkach z kart i że tak się nie da
Że to nie może wiecznie trwać i im dłużej, tym gorzej
Że jednym cięciem trzeba (ciach) uciąć temu korzeń
Nie mogłem tak, ty nie mogłaś też z resztą
Choć przez to, jeszcze po powrocie, było z nami ciężko
Przeszliśmy piekło, jak to inaczej nazwać?
|
|
 |
|
Możesz zamknąć swoje oczy na rzeczy, których nie chcesz widzieć,ale nie możesz zamknąć serca na rzeczy, których nie chcesz czuć.
|
|
 |
|
bełkocze, że tu wszystko przeklęte, a we mnie nic- tylko piekło
|
|
 |
|
może boimy się nowej pustki, stara już nie krzyczy
|
|
 |
|
nie mówiłem im że będę walczyć
mówilem, że dosyć mam nieudanych prób
i że już chyba po prostu wystarczy..."
|
|
 |
|
już nie chce pić wódki zalał mnie jej strumień, dzisiaj umiem pić dobrze, bo całe życie trenuję. / mumiin
|
|
 |
|
widziałem tyle łez, słyszałem tyle westchnień, tyle razy nie chciałaś mnie, a ja wciąż jestem. / mumiin
|
|
 |
|
Nie czuje znów słów jakby oddech mijał się z tętnem
Podaj mi dłoń, pokaż że jesteś bo nic więcej od życia już nie chce
|
|
 |
|
myśle o twoich dłoniach, do tej pustki i ciszy nie moge sie przekonać
|
|
 |
|
nauczyłem się milczeć , rany się ciężko goją.
Znam ludzi , którzy przez słowo cierpią bardziej ,
Potrafię cisza wyrazić każda prawdę."
|
|
|
|