 |
|
Człowiek kocha albo nie kocha, i żadna siła na świecie nie ma na to wpływu. Możemy udawać, że nie kochamy. Możemy przywyknąć do drugiej osoby. Możemy przeżyć całe życie w przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu, założyć rodzinę, kochać się każdej nocy i każdej nocy mieć orgazm, a mimo to czuć wokół żałosną pustkę, wiedzieć, że czegoś ważnego brakuje.
woo.hoo.x3
|
|
 |
|
Ktoś kiedyś powiedział, że w chwili, kiedy zaczynasz zastanawiać się, czy kochasz kogoś, przestałeś go już kochać na zawsze.
woo.hoo.x3
|
|
 |
|
Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz, kto może się zakochać w twoim uśmiechu.
woo.hoo.x3
|
|
 |
|
Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem.
woo.hoo.x3
|
|
 |
|
Człowiek może postąpić dziesięć razy źle, potem raz dobrze i ludzie z powrotem przyjmują go do swoich serc. Ale jeśli postąpi odwrotnie: dziesięć razy dobrze, a potem raz źle, nikt już więcej mu nie zaufa.
woo.hoo.x3
|
|
 |
|
Co mi dał rozum? Wiedzę, jak bardzo rozum jest bezsilny.
woo.hoo.x3
|
|
 |
|
[...] życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć.
woo.hoo.x3
|
|
 |
|
Moje życie jest żałosne. Ostatni raz byłem w kobiecie zwiedzając Statuę Wolności.
buuhaha... woo.hoo.x3
|
|
 |
|
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.
woo.hoo.x3
|
|
 |
|
Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane
|
|
 |
|
Tylko ja sypiam w jego ramionach.
To dla niego zostałam stworzona.
Tylko mnie nazywa kochaniem.
To mój teren pod jego ubraniem.
To moje imię ma na ramieniu.
Tylko ze mną na tylnym siedzeniu.
Moje paznokcie na jego plecach
i to ja będę matką jego dziecka.
|
|
 |
|
Wiem, że to jest ten styl, wiem że to jest ten uśmiech,
który sprawia, że mówię: nie odpuszczę. Jest w pół do ósmej
następnego dnia rano, lecz nie pytaj mnie jeszcze jak się spało
(dobranoc). Tracę tożsamość, jak głodna towaru, inna dziewczyna
obok niego sprawia, że dostaję szału. To jak biała gorączka i zaczynam
się gubić. On ma antidotum w oczach, odżywia mój umysł. feat wdowa
Nie odbiera telefonu, czasem po za zasięgiem, ale wiem,
że tylko po to bym myślała o nim częściej. Więc udaje pretensje,
płacze, krzyczę. Chociaż wiem, że ma mój numer jako pierwszy na liście.
|
|
|
|