 |
|
Lovers always come and lovers always go.
|
|
 |
|
I just don’t know what to do.
|
|
 |
|
Pamiętaj o tych wszystkich nocach, które razem przepłakaliśmy.
|
|
 |
|
Mamo, właśnie zabiłam człowieka. Przyłożyłam mu pistolet do głowy i pociągnęłam za spust.
|
|
 |
|
PRZY TOBIE GWIAZDY TO CHUJ ! : *
|
|
 |
|
Chciałabym,żebyś go straciła.Tak na moment. Na chwilę. Na dzień.Na tydzień. Na tak długo, aż końcu do Ciebie dotrze, jak to jest być po tej drugiej stronie-jako ofiara. Kiedy ból jest tak przeszywający, że nie sposób go opisać. W pokoju panuje tylko zapach tytoniu i wymiocin.Rzeczy z półek, z szafek lądują na podłodze, a ty siedzisz w samym środku tego syfu obejmując się za kolana i głośno płacząc. Powiedz, jakie tu uczucie wiedzieć, że nie ma się nic? Jak to jest, że nawet alkohol nie pomaga? a środki przeciwbólowe nie ukajają wcale bólu? Opowiedz o tym jak nie ma się ochoty nawet otworzyć okna, by wpadło trochę świeżego powietrza, nie mówiąc już o wyjściu na dwór. O dniach spędzonych w łóżku z przekrwionymi oczami. O tym jak telefon ani drgnie, potwierdzając fakt, że każdy ma cię głęboko. Spróbuj opisać jak Twoje ciało słabło, gdy znów dotarło do Ciebie, że straciłaś najważniejszą osobę w swoim życiu. Chciałabym, byś na własnej skórze doświadczyła przez jakie piekło musiałam przejść
|
|
 |
|
był chory .
miał zespół SkurwielaBezUczuć.
|
|
 |
|
Jestem zdemoralizowaną wersją Siebie.
|
|
 |
|
To dla Ciebie zaczęłam się malować, dla Ciebie pocieniowałam włosy, dla Ciebie zaczęłam palić, dla Ciebie zaczęłam pić, dla Ciebie zaczęłam ćpać, dla Ciebie byłam niegrzeczna, dla Ciebie się zmieniłam, a ty dla mnie nic, nawet głupiego 'cześć'.
|
|
 |
|
Piję, Palę, nie dbam o Siebie, tęsknie za ta dawną miłością, tak bardzo Cię kochałam może nadal kocham, nie wiem, czuję pustkę, Gdy widzę twój smutny opis, smutek spływa mi po policzku, wciąż gdy budzę się rano mam nadzieję, że napiszesz, czy nadal Cię kocham, patrzę a tu nic. Nie wiem czy kiedykolwiek coś do mnie czułeś. Gdy byłam z twoim kumplem i spędzaliśmy wszyscy razem czas patrzyłeś tak cudownie, uśmiechałeś się. To od Ciebie spróbowałam papierosa z twoich ust, to z Tobą gniotłam się w samochodzie, Z Tobą spędziłam najcudowniejsze chwile, byłeś moim płomieniem w świeczce na ciemnym cmentarzu. Tak bardzo tęsknie.
|
|
|
|