głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dmbc

ja nie wiem.. czytasz mi w myślach..? teksty needyoou dodał komentarz: ja nie wiem.. czytasz mi w myślach..? do wpisu 25 maja 2013
Oprzyj głowę o moją klatkę piersiową  w której bije takie małe urządzenie zdalnie sterowane przez los. Czasem bije od niego ogromne ciepło  a niekiedy wieje chłodem. Chłodu nie wyczujesz  bo przy Tobie się oswaja  oddaje emocje i gorące promienie przenikające Twoją klatkę piersiową  by móc połączyć się na wieczność z Twoim małym urządzeniem. Czujesz  jak bije  kiedy go dotykasz? Serce jest naszym wyznacznikiem przyszłości. Póki ono w nas bije  będziemy tu. Dla siebie. Na wieczność. mr.lonely

mr.lonely dodano: 25 maja 2013

Oprzyj głowę o moją klatkę piersiową, w której bije takie małe urządzenie zdalnie sterowane przez los. Czasem bije od niego ogromne ciepło, a niekiedy wieje chłodem. Chłodu nie wyczujesz, bo przy Tobie się oswaja, oddaje emocje i gorące promienie przenikające Twoją klatkę piersiową, by móc połączyć się na wieczność z Twoim małym urządzeniem. Czujesz, jak bije, kiedy go dotykasz? Serce jest naszym wyznacznikiem przyszłości. Póki ono w nas bije, będziemy tu. Dla siebie. Na wieczność./mr.lonely

Wiem że Ty też będziesz płakała zanim on zniknie na zawsze. Że też będziesz kalkulowała i rozpamiętywała wspólne chwile. Przyzwyczaisz się do jego osoby będzie Ci wygodnie w jego sercu. I kolejne dni będą próbą odnalezienia się w nowej sytuacji. W życiu pozbawionym jego.I nieważne że to zdecydujesz o końcu waszego związku i nieważne że to Tobie będzie dane podjęcie tej decyzji za was dwoje. Bo przecież to Ty chciałaś po raz kolejny spróbować oszukać swoją naturę.To Ty pragnęłaś by tym razem było inaczej. Ale nic z tego.. Masz naturę zdobywcy. Nie interesuje Cię napawanie się widokiem i radość ze zdobyczy tylko samo zdobywanie hoyden

hoyden dodano: 24 maja 2013

Wiem,że Ty też będziesz płakała zanim on zniknie na zawsze. Że też będziesz kalkulowała i rozpamiętywała wspólne chwile. Przyzwyczaisz się do jego osoby,będzie Ci wygodnie w jego sercu. I kolejne dni będą próbą odnalezienia się w nowej sytuacji. W życiu pozbawionym jego.I nieważne,że to zdecydujesz o końcu waszego związku,i nieważne,że to Tobie będzie dane podjęcie tej decyzji za was dwoje. Bo przecież to Ty chciałaś po raz kolejny spróbować oszukać swoją naturę.To Ty pragnęłaś by tym razem było inaczej. Ale nic z tego.. Masz naturę zdobywcy. Nie interesuje Cię napawanie się widokiem i radość ze zdobyczy tylko samo zdobywanie/hoyden

1.Twój jednodniowy zarost potrafi narobić wiele szkód. Właśnie zauważyłam na swojej twarzy czerwony ślad. Czuję jak piecze starta skóra. Nie mogę przestać dotykać miejsca w którym Twoja twarz musiała zatrzymać się odrobinę za długo by zostawić po sobie pamiątkę. Napawam się jego widokiem. Znaczyłoby że znów przynależę do kogoś i moje ciało odtąd jest już nie tylko moje. A serce bije teraz w pakiecie z Twoim. Zastanawiam się tylko jak długo zagrzeję miejsca w Twoim życiu. I ile ról będzie mi dane w nim odegrać. To nie jest tak że ranię z premedytacją. To nie jest tak że napawam się widokiem facetów których udało mi się zranić. Nigdy nie byłam dumna z tego.Nie jestem taka jak moja mama czy siostra. One już wybrały mężczyznę na całe życie. Może mama zapomniała mi przekazać odpowiedzialnego za to genu. Trę czerwony ślad z całej siły. Chcę żeby zniknął. Nie możesz zaznaczać na niej swoich ścieżek.Przy mnie i tak zbłądzisz. Taka już jestem. Muszę zaakceptować swoją odmienność hoyden

hoyden dodano: 24 maja 2013

1.Twój jednodniowy zarost potrafi narobić wiele szkód. Właśnie zauważyłam na swojej twarzy czerwony ślad. Czuję jak piecze starta skóra. Nie mogę przestać dotykać miejsca w którym Twoja twarz musiała zatrzymać się odrobinę za długo by zostawić po sobie pamiątkę. Napawam się jego widokiem. Znaczyłoby,że znów przynależę do kogoś i moje ciało odtąd jest już nie tylko moje. A serce bije teraz w pakiecie z Twoim. Zastanawiam się tylko jak długo zagrzeję miejsca w Twoim życiu. I ile ról będzie mi dane w nim odegrać. To nie jest tak,że ranię z premedytacją. To nie jest tak,że napawam się widokiem facetów,których udało mi się zranić. Nigdy nie byłam dumna z tego.Nie jestem taka jak moja mama,czy siostra. One już wybrały mężczyznę na całe życie. Może mama zapomniała mi przekazać odpowiedzialnego za to genu. Trę czerwony ślad z całej siły. Chcę,żeby zniknął. Nie możesz zaznaczać na niej swoich ścieżek.Przy mnie i tak zbłądzisz. Taka już jestem. Muszę zaakceptować swoją odmienność/hoyden

2. Bo to nie jest choroba.Tu nie pomoże seria zastrzyków czy sprowadzony z zagranicy lek. Podobnie jak z homoseksualizmem . Z tym człowiek się rodzi.Czerwony ślad zyskał jedynie na sile. Teraz przypomina swoim kolorem krew. Tak będzie krwawiło Ci serce gdy zostawię Cię bez cienia racji. I teraz kolejny raz to Ty będziesz się zastanawiał co jest z Tobą nie tak dlaczego nie umiałeś zatrzymać mnie przy sobie. Marne to pocieszenie ale z Tobą wszystko w porządku Kochanie. To ja urodziłam się wyjątkowo odporna na miłość hoyden

hoyden dodano: 24 maja 2013

2. Bo to nie jest choroba.Tu nie pomoże seria zastrzyków,czy sprowadzony z zagranicy lek. Podobnie jak z homoseksualizmem . Z tym człowiek się rodzi.Czerwony ślad zyskał jedynie na sile. Teraz przypomina swoim kolorem krew. Tak będzie krwawiło Ci serce gdy zostawię Cię bez cienia racji. I teraz kolejny raz to Ty będziesz się zastanawiał co jest z Tobą nie tak,dlaczego nie umiałeś zatrzymać mnie przy sobie. Marne to pocieszenie,ale z Tobą wszystko w porządku Kochanie. To ja urodziłam się wyjątkowo odporna na miłość/hoyden

Jesteś dla siebie bardzo surowa.. Ale może naprawdę takie kobiety jak Ty nie powinny w ogóle zawracać głowy fajnym wartościowym facetom. Może istnieje taka damska wersja lovelasa. Przecież Ty tez łatwo się zakochujesz a później odchodzisz stwierdzając że to po prostu nie to. Zwalasz to na brak miłości...A może to Ty robisz wszystko by jej nie doświadczyć. Może takie jak Ty nigdy nie staną na ślubnym kobiercu i nie powiedzą z miłością w oczach sakramentalnego  tak .Nigdy nie zostaną wspaniałymi żonami i prawdziwymi matkami. Nie będą jak Hera opiekunkami domowego ogniska. Zastanów się nad tym dobrze. Nie zadawaj cierpienia tylko dlatego że chcesz spróbować być typową matką Polką. Jesteś jak wiatr. Dziki szybki i nieokiełznany. Może to nie Tobie jest pisane by ktoś wreszcie złapał Cię w swoje ręce. Bo Ty zawsze będziesz próbowała się z nich wyswobodzić i tęskniła za utraconą wolnością  hoyden

hoyden dodano: 24 maja 2013

Jesteś dla siebie bardzo surowa.. Ale może naprawdę takie kobiety jak Ty nie powinny w ogóle zawracać głowy fajnym,wartościowym facetom. Może istnieje taka damska wersja lovelasa. Przecież Ty tez łatwo się zakochujesz,a później odchodzisz stwierdzając,że to po prostu nie to. Zwalasz to na brak miłości...A może to Ty robisz wszystko by jej nie doświadczyć. Może takie jak Ty nigdy nie staną na ślubnym kobiercu i nie powiedzą z miłością w oczach sakramentalnego "tak".Nigdy nie zostaną wspaniałymi żonami i prawdziwymi matkami. Nie będą jak Hera opiekunkami domowego ogniska. Zastanów się nad tym dobrze. Nie zadawaj cierpienia tylko dlatego,że chcesz spróbować być typową matką Polką. Jesteś jak wiatr. Dziki,szybki i nieokiełznany. Może to nie Tobie jest pisane by ktoś wreszcie złapał Cię w swoje ręce. Bo Ty zawsze będziesz próbowała się z nich wyswobodzić i tęskniła za utraconą wolnością /hoyden

I będziesz szczęśliwa dopóki znów nie strzeli Ci coś do głowy do momentu gdy nie zechcesz od życia czegoś więcej. I po raz kolejny nie docenisz tego co masz by móc ruszyć w świat. On woła Cię za każdym razem gdy próbujesz osiąść w tym jednym miejscu gdy chcesz zamieszkać gdzieś na stałe.Kusi Cię perspektywą lepszej przyszłości i to co budowałaś tak długi czas rozpada się jak domek z kart. Bo potrafisz tak przekreślić wszystko z dnia na dzień nie oglądając się za siebie.Może po prostu taka już jesteś. I nie ma sensu z tym walczyć hoyden

hoyden dodano: 24 maja 2013

I będziesz szczęśliwa dopóki znów nie strzeli Ci coś do głowy,do momentu gdy nie zechcesz od życia czegoś więcej. I po raz kolejny nie docenisz tego co masz by móc ruszyć w świat. On woła Cię za każdym razem gdy próbujesz osiąść w tym jednym miejscu,gdy chcesz zamieszkać gdzieś na stałe.Kusi Cię perspektywą lepszej przyszłości i to co budowałaś tak długi czas rozpada się jak domek z kart. Bo potrafisz tak przekreślić wszystko z dnia na dzień,nie oglądając się za siebie.Może po prostu taka już jesteś. I nie ma sensu z tym walczyć/hoyden

Kiedy zobaczyłem jak osuwa się po ścianie  zrozumiałem  że nic nie trwa wiecznie. Kiedy dwóch mężczyzn w czerwonych kombinezonach wnosiło go do karetki  zauważyłem  że wcale nie był taki twardy  dziewczyna  która się w nim kochała  zanosiła się płaczem  mówiąc  że powiedział jej coś w stylu podobnym do języka miłości. Potrafił kochać? Nawet się nie zdziwiłem. Byłem kiedyś podobny do niego. Niepozorny twardziel  z murem wokół serca  który zburzyła ta jedna dziewczyna. W gruncie rzeczy jestem zadowolony z tego  że otworzyłem się na ludzi  że zacząłem wylewać swoje uczucia i obnażać duszę przez innymi. Przecież to pierwszy krok do tego  by po śmierci  ktoś mnie wspominał  bym czuł  że kiedy przyjdzie mój czas  znajdą się Ci  którzy na deskach trumny wyszeptają słowa  które ze sobą zabiorę. Chcę korzystać z życia i dawać miłość kobiecie  która mnie zmieniła. Wyciągnęła z bagna w jakim tkwiłem po same uczy. Przecież nie jestem takim złym człowiekiem  każdy zasługuje na drugą szansę. mr.lone

mr.lonely dodano: 24 maja 2013

Kiedy zobaczyłem jak osuwa się po ścianie, zrozumiałem, że nic nie trwa wiecznie. Kiedy dwóch mężczyzn w czerwonych kombinezonach wnosiło go do karetki, zauważyłem, że wcale nie był taki twardy, dziewczyna, która się w nim kochała, zanosiła się płaczem, mówiąc, że powiedział jej coś w stylu podobnym do języka miłości. Potrafił kochać? Nawet się nie zdziwiłem. Byłem kiedyś podobny do niego. Niepozorny twardziel, z murem wokół serca, który zburzyła ta jedna dziewczyna. W gruncie rzeczy jestem zadowolony z tego, że otworzyłem się na ludzi, że zacząłem wylewać swoje uczucia i obnażać duszę przez innymi. Przecież to pierwszy krok do tego, by po śmierci, ktoś mnie wspominał, bym czuł, że kiedy przyjdzie mój czas, znajdą się Ci, którzy na deskach trumny wyszeptają słowa, które ze sobą zabiorę. Chcę korzystać z życia i dawać miłość kobiecie, która mnie zmieniła. Wyciągnęła z bagna w jakim tkwiłem po same uczy. Przecież nie jestem takim złym człowiekiem, każdy zasługuje na drugą szansę./mr.lone

od kilku dni mam romans z łóżkiem. nie widzę sensu by z niego wychodzić. przesiąknięte moim łzami rozumie mnie najlepiej.   erirom

erirom dodano: 24 maja 2013

od kilku dni mam romans z łóżkiem. nie widzę sensu by z niego wychodzić. przesiąknięte moim łzami rozumie mnie najlepiej. / erirom

Zjebałeś mi przeszłość. Nie zrobisz tego samego z teraźniejszością.  esperer

esperer dodano: 24 maja 2013

Zjebałeś mi przeszłość. Nie zrobisz tego samego z teraźniejszością. /esperer

Jak możesz tęsknić za kimś dla kogoś byłaś tylko wyjściem awaryjnym? Którąś z kolei opcją  gdy żaden z kumpli nie miał czasu. esperer

esperer dodano: 23 maja 2013

Jak możesz tęsknić za kimś dla kogoś byłaś tylko wyjściem awaryjnym? Którąś z kolei opcją, gdy żaden z kumpli nie miał czasu./esperer

Zdecydowałam się być z Tobą. I odtąd stałam się odpowiedzialna nie tylko za siebie ale i za Ciebie. Bo Twoje bezpieczeństwo jest teraz dla mnie równie ważne jak moje. Może nawet bardziej. Wyzbyłam się egoizmu i stałam się dostępna dla Ciebie przez całą dobę. Przy każdej czynności myślę ciągle o Tobie. Gdy coś robię zastanawiam się dwa razy w obawie że coś może Cię zranić. Tak to już jest w związkach. Kiedy stajesz się dla kogoś powietrzem sensem życia musisz być odpowiedzialny za swoje czyny. Tracisz wolność i spontaniczność. Ale zyskujesz za to o wiele więcej. Nie myślę o tym co straciłam stając się Twoja tylko o tym co zyskałam. I kiedy leżę koło Ciebie a ty głaszczesz mnie po włosach wiem że było warto. Mówią że miłości nie można dotknąć poczuć ani przytulić. Ale co drugi dzień staje przede mną jej prawdziwy okaz. Namacalny dowód na jej istnienie przejawiający się w Twojej postaci hoyden

hoyden dodano: 23 maja 2013

Zdecydowałam się być z Tobą. I odtąd stałam się odpowiedzialna nie tylko za siebie,ale i za Ciebie. Bo Twoje bezpieczeństwo jest teraz dla mnie równie ważne jak moje. Może nawet bardziej. Wyzbyłam się egoizmu i stałam się dostępna dla Ciebie przez całą dobę. Przy każdej czynności myślę ciągle o Tobie. Gdy coś robię zastanawiam się dwa razy w obawie,że coś może Cię zranić. Tak to już jest w związkach. Kiedy stajesz się dla kogoś powietrzem,sensem życia musisz być odpowiedzialny za swoje czyny. Tracisz wolność i spontaniczność. Ale zyskujesz za to o wiele więcej. Nie myślę o tym co straciłam stając się Twoja,tylko o tym co zyskałam. I kiedy leżę koło Ciebie a ty głaszczesz mnie po włosach wiem,że było warto. Mówią,że miłości nie można dotknąć,poczuć,ani przytulić. Ale co drugi dzień staje przede mną jej prawdziwy okaz. Namacalny dowód na jej istnienie przejawiający się w Twojej postaci/hoyden

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć