 |
|
nim wstanie dzień zapomnieć chcę kim jestem i kim byłem
i jeszcze raz obudzić się, uwierzyć że wszystko to wyśniłem
|
|
 |
|
Więc nie przechodź obok nie zawsze będziesz tu, bo przecież gasną oczy i powoli brak nam tchu.
|
|
 |
|
I gdybym mógł ostatni raz powiedzieć Ci prosto w twarz ile znaczysz dla mnie teraz..
|
|
 |
|
kiedy jesteś obok, w Twoich oczach tonę
gdzie strach dziś widzę miłośc i księżyca drugą stronę
nie uciekaj, nie, nie, nie, nie uciekaj
|
|
 |
|
jeszcze liczymy na siebie, mamy trochę szans.
|
|
 |
|
anioł stróż powyciągał sentymenty z szuflady
|
|
 |
|
- Sprawdziła pani sprawdziany? - Nie, mam też innych uczniów. - Zapomniałem zadania domowego.. - DLACZEGO?! - bitch please, mam też innych nauczycieli.
|
|
 |
|
'chciałbym się jeszcze powłóczyć z Tobą, póki żyjemy i mam Cię obok.'
|
|
 |
|
Życie to komedia absurdu, która co i rusz jest przerywana gromami tragedii, żeby nastrój całości nie był monotonny, a slapstickowy efekt przez kontrast mógł być zabawniejszy.
|
|
|
|