 |
facet jest jak burak cukrowy, niby słodki ale dalej burak :)
|
|
 |
nigdy nie łam nikomu serca, ma tylko jedno. Połam mu kości, ma ich 206 ;)
|
|
 |
żeby nas pokonać nie wystarczy nas zabić
|
|
 |
Coś na zawsze się skończyło i coś we mnie pękło
Kiedy słucham tych numerów, to jakbyś był tu ze mną
|
|
 |
jeden cios wszystko zmienia wiec postępuj rozsądnie ;)
|
|
 |
nie muszę wszystkim pasować, nie jestem hasłem w krzyżówce ;)
|
|
 |
"My, ludzie, musimy iść do końca. Nawet wtedy, kiedy nas gonią i nikt nas nie kocha."
|
|
 |
Coś pękło nagle w mojej duszy. Wybuchłam i nie kontrolowałam swoich słów. Nie zważałam uwagi na żadne emocje, które mi towarzyszyły. Nie chciałam tego robić. Czułam, że od wewnątrz niszczy mnie energia i ból. Czułam, że jestem wrakiem człowieka choć nie przyznawałam się na głos do tego. Po policzkach zaczęły płynąć łzy. Słowa stawały się niewyraźne, a ja zaczęłam upadać coraz bardziej. Emocje uchodziły z mojego ciała. Toksyna, którą zatruwałam się przez ostatnie miesiące powodowała, że doszczętnie skaziłam swoją duszę kłamstwami, bólem, smutkiem, który połączyłam z domieszką nienawiści. Krzyczałam sercem choć nie było słychać tego co chciałam. Krzyczałam słowami choć barwa głosu stała się neutralna. Krzyczałam duszą chociaż nikt nie słyszał tego co chciałam przekazać. I pomimo, że eksplodowałam i pozwoliłam sobie na kwadrans słabości to czuję, że moja niezależność i upartość jeszcze nie stoczyła tej jednej walki - najważniejszej walki na śmierć i życie.
|
|
 |
chciałabym po prostu do niego napisać, dowiedzieć się, co u niego słychać, czy jest szczęśliwy, czy wszystko jest tak, jak chciał .. wiem, że i tak nie powiedziałby mi niczego nowego, ale niech da jakikolwiek znak życia . moje oczy tęsknią za jego oczami, opuszki moich palców za jego ciałem, dłonie za dłońmi, usta za ustami, język za jego smakiem, moje ciało za jego ciepłem, uszy za tonem jego głosu, nos za jego zapachem, a ja za nim .. nie chcę od niego niczego...
|
|
 |
Mija Cię w pośpiechu blisko setka osób wracających z utęsknieniem do domu lub biegnących na popołudniowy trening. Typowy marcowy dnień otoczony deszczową aurą. Tylko z Tobą nie jest jak na co dzień, prawda? Stoisz niezdolny do jakiegokolwiek ruchu. To dość irracjonalne, że serce złamało Ci się z hukiem, a nikt nie zauważył, nie podbiegł z pomocą. Nawet czas wciąż biegnie tym samym tempem.
|
|
 |
jestem pewna, że zatęsknisz . może to będzie tylko chwila, moment, ułamek sekundy ale zatęsknisz wiem to . może będziesz wtedy stał w kolejce po fajki a może będziesz słuchał dobrego rapu . albo będziesz z nią, poczujesz jej zapach i stwierdzisz, że nic nie dorówna mojemu . ale zatęsknisz . przeleci Ci przed oczyma wszystko . każdy mój uśmiech, każda łza . każda chwila spędzona razem . zatęsknisz .
|
|
 |
Bóg napisał taki wstęp-szanuj ludzi, kurwy tęp!
|
|
|
|