 |
|
Myślałam, że będzie na zawsze, teraz wiem, że nigdy nie ma na zawsze.
|
|
 |
|
Gdyby każdy kochał i nikt nie kłamał.
|
|
 |
|
Nie mów, że kochasz, gdy nie rozumiesz znaczenia tego słowa. Nie mów, że potrzebujesz, kiedy już planujesz rozstanie. Nie wmawiaj, że Ci zależy, kiedy jest Ci całkiem obojętne.
|
|
 |
|
Ty wciągasz, jak narkotyk, bezwzględnie uzależniasz.
|
|
 |
|
I na końcu mojej historii życia, napiszę, że żyłam, bo miałam Ciebie.
|
|
 |
|
Dotknij mnie proszę. Przebiegną mnie ciarki, rozchylę wargi.
|
|
 |
|
Kto choć raz nie przekonał się na własnej skórze o czymkolwiek,
nie ma prawa przewracać następnej strony bez przeczytania przynajmniej zdania jej wstępu. / Z blogu, Endoftime.
|
|
 |
|
Jest moją przyjaciółką. Z początku bardzo się nie lubiłyśmy.. krzyczałam na nią. Zaciskałam pięści i ze łzami w oczach prosiłam, żeby chodź trochę odpuściła, żeby przestała mnie niszczyć. Była nieugięta. Podła suka, która za wszelką cenę chciała mnie zniszczyć. Zaprowadzić na same dno i wymazać z mojej pamięci drogę powrotną. Robiła wszystko abym w nocy nie spała, żeby moje oczy cały czas widziały obraz za łez. Nie hamowała się w swoich czynach. Dzięki niej zatraciłam się całkiem. A ona? Z dnia na dzień była jeszcze bardziej wredna. Próbowała nowych sztuczek, podstępów, na które nie byłam odporna. Przestałam się z nią ścigać. Mój krzyk zamienił się w ciche, prawie bezdźwięczne błaganie. Prosiłam ją, żeby w końcu zaprzestała.. żeby spróbowała mnie zrozumieć tak jak ja próbuję zrozumieć ją. Minęło trochę czasu zanim obie znalazłyśmy kompromis. Dziś jej lepiej.. Mam nową przyjaciółkę - ma na imię Depresja i w sumie to jest miła. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
jesteś nadzieją na lepsze jutro, promyczkiem słońca w moim sercu, dla Ciebie mogę żyć bez końca.
|
|
 |
|
cicha nadzieja, która skrywa się na dnie serca nie daje mi spokoju.
|
|
 |
|
wspaniałe wakacje, obóz sportowy w gronie najlepszych ludzi, przesiadywanie do białego rana, cały czas poświęcony rozmowom, granie w plażówkę, wspólne treningi, łzy pokazujące to że jest ciężko, granie w kosza do momentu aż nie zgasną latarnie, siedzenie na schodach przed ośrodkiem przy blasku księżyca, brzmi cudownie. i myślałam, że tak będzie do momentu w którym mi powiedziałeś, że jednak nie jedziesz. wszystkie plany w głowie nagle prysły nie pozostawiając żadnej pozytywnej myśli, szkoda. naprawdę szkoda, a miało być tak pięknie.
|
|
 |
|
fajnie, fajnie. wszędzie króliki, jajka i inne gadżety, w oknach różne dekoracje. ludzie wszystko robią na pokaz, ciekawa jestem czy w sercu jest tak idealnie jak na zewnątrz.
|
|
|
|