 |
|
Odrzucam na bok skurwieli , idę przez stos plotek , mijam kpiące twarze , idę jak po złoto z dumą się unoszę , no proszę - widzę kolejną barierę społeczną , banda gnoi , blond , plastiki niech się kurwią gdzie indziej - mnie to pierdoli .
|
|
 |
|
' wzrokiem za nim , wodzę obłędnie , prawie się ślinię , a w zgodzie z popędem . ;]
|
|
 |
|
Rutyna codzienności opada jak kurtyna po skończonym przedstawieniu .
|
|
 |
|
Nie kurw się na prawo i lewo , bo pomyśle , iż kobieta lekkich obyczajów z ciebie , panienko .
|
|
 |
|
Miłość nie zna żadnych granic , nie ma żadnych praw - raz doszczętnie rani , raz szczęście daje nam . ;*
|
|
 |
|
czyli twoim zdaniem słońce kręci się wokół ziemi , godzina ma 24 minuty , a trawa jest niebieska ? No to wpadłaś , zakochałaś się albo jesteś umysłowo chora .
|
|
 |
|
Zapewne, gdybym napisała, że leżę w szpitalu w krytycznym stanie, Ty i tak odpisałbyś mi: aha.
|
|
 |
|
Jesteś tym , od którego zależy wszystko .
|
|
 |
|
Jesteśmy championami własnego losu , bohaterami własnego życia . Nie zmarnujmy tego .
|
|
 |
|
Ciągle walczę , ale o oddech coraz trudniej .
|
|
 |
|
A nasze czułe spojrzenia ukrywają się ze realną codziennością .
|
|
 |
|
Spotkali się w jesienny wieczór . Podszedł , i zamiast powitalnego buziaka powiedział , że dłużej tak nie może . Jej wielkie zielone oczy powiększyły się jeszcze bardziej . Odwrócił się i bez słowa wyjaśnienia odszedł . A ona stała tam tak po prostu . Nie przeszkadzało jej to że wiatr szarpał jej długie , jasne włosy , a tusz spłyną potokiem łez , w strugach deszczu .
|
|
|
|