 |
|
- Uzależniłem się - mruknął.
- Uzależniłem się od Twoich słów. Od Twojego ciepła, które jest dla mnie jak błogosławieństwo. Od Twoich oczu, w których ciągle widzę cień uśmiechu. Od Twoich warg, których słodki posmak ciągle czuję gdzieś w zakamarkach mojego umysłu. Od myśli, które ciągle krążą wokół Ciebie.
- I wiesz... Boję się tego. Boję się, że znikniesz. Że będę musiał jakoś bez Ciebie wytrzymać. Że będę musiał wrócić do tego, co było wcześniej. Do mroku myśli i cienia wspomnień. Do monotonnych dni i nieprzespanych nocy, spędzonych
na myśleniu "co by było gdyby". Do melancholii. Do istnienia i nieżycia. Do tylko funkcjonowania.
|
|
 |
|
"Kobiety nie lubią niezdecydowanych facetów. Potrzebują męskich charakterów , męskich decyzji, męskich gestów i poważnych działań."
|
|
 |
|
To Ty otworzyłeś przede mna świat piekny i nowy jak ogrod zielony ,jak z bajki wyśniony.W wyobrazni wciaz widze ,ze biegne do Ciebie jak do ognia cma a moja milosc do Ciebie jest tak czysta jak łza.
|
|
 |
|
życie mi uswiadomiło, że jest zbyt za krötkie,żeby tkwic w nudzie i obłudzie.O 100 % je zmienię,bo odwagi mi nie brak a gorzej już byc nie może.
|
|
 |
|
Ten kto rani niewinne osoby ujrzy kiedys prawdziwe oblicze rzeczywistości, jesli los nie dostatecznie juz go ukarał.
|
|
 |
|
Nie ugnę się pod Twym ciężarem okrutny losie bez litosci.Będę brodzic wytrwale na przekór Twej
złosci.Codziennie zbieram w sobie siły i stawiam pewniejsze kroki .Choćby okrutne wciąż dni były,znajdę w nich sens i ich uroki. Niech los codziennie rzuca kłody.Pokonam wszystkie bez wahania
Muszą wszak istnieć jakieś powody by życie warte było kochania
|
|
 |
|
Pięknym nie czynią nas aspekty zewnętrzne lecz emanująca od nas charyzma.
|
|
 |
|
Im dłuższa cisza, tym częsciej słyszę Twoj szept.
|
|
 |
|
Najgorsze w tym wszystkim jest ta niewiedza,niepewnosć, czy żyjesz, jestes zdrowy,szczesliwy i dajesz radę pokonywac codziennosć, bo to dręczy mnie najbardziej. Godzę sie z faktem,ze nigdy nie możemy byc razem bo przecież Twoje szczescie jest najważniejsze. Ja się nigdy do nikogo nie liczyłam, przywykłam do tego,chociaż bardzo pragnęłam byc pochodnią oswietlającą Twoją drogę do szczęscia w ciemne,ponure i beznadziejne dni.
|
|
 |
|
Przepadles gdzieś z widoku mego a mi wciaz brak uśmiechu Twego. Moje serce strasznie tęskni i płacze czy jeszcze kiedyś Cię zobaczy.Czekam wciąż na Ciebie..Przy Tobie było mi jak w niebie. O Tobie śnię, o Tobie marzę, tylko Ciebie prawdziwą miłością darzę i pragnę ,żeby tak było zawsze i wszędzie a nasze zycie szczesliwe,pełne uniesien będzie.
|
|
 |
|
Stanowczo za dużo w Tobie ciszy by być poukładanym dotykiem.Chcę byś mówił wielkimi literami zatraceniem ciał przed świtem.
|
|
|
|