  |
|
Mogę dać Tobie wszystko i być Tobie tak
bliskim I chcę tylko Ciebie w zamian, bo to
Ty jesteś tym wszystkim.
|
|
 |
|
prawdziwe uczucie, prawdziwa miłość uskrzydla i uczy latać. jeśli nie czujesz tego szczęścia i euforii, to znaczy, że to jeszcze nie jest miłość. / niechcechciec
|
|
 |
|
bo to.. to już jest silniejsze ode mnie. nie umiem już nad tym zapanować. nie potrafię się sama sobie sprzeciwić. jestem słaba, wiem .
|
|
 |
|
wszystko możesz, nic nie musisz.
|
|
 |
|
a o tym, że jestem na diecie przypominam sobie dopiero po zjedzeniu masy dobrych, słodkich i jakże kalorycznych rzeczy
|
|
 |
|
- Co mi kupiłeś na Mikołaja?
- Widzisz to Porsche za oknem .?
- OMG, tak .!
- Kupiłem Ci takiego koloru rajstopy. ;D
|
|
 |
|
chciałabym spotkać miłość, ale taką wiesz.. prawdziwą. chciałabym się w niej zatracić. zaufać drugiemu człowiekowi. mieć pewność jego uczuć po ty by móc się temu oddać w całości. bo to chyba na tym polega, nie? musisz spotkać kogoś takiego kto nauczy cię żyć chwilą, kto pokaże jak nie patrzeć wstecz, kto będzie, ktoś kogo będziesz pewna, że nie skrzywdzi cię zaraz po tym, gdy mu zaufasz. masz dostać od tego kogoś miłością w twarz, tak mocno, żeby pozwolić się nią oślepić. / niechcechciec
|
|
 |
|
Nie mogę tak. Ta huśtawka nastrojów mnie wykańcza. Jednego dnia czuję, że mogę wszystko i że nadeszła już chwila kiedy jestem wolna od wszelkich uczuć i wspomnień. Mam wrażenie, że moje życie zaczyna się od nowa i mam w sobie na tyle sił, aby stawić czoła wszelkim problemom. To taki moment kiedy zaczynam cieszyć się życiem. Ale później nadchodzi nowy poranek i wszystko się zmienia. Nagle czuję się tak źle jak na początku tej mozolnej drogi. Kolejny raz wszystko wraca i uderza we mnie z niesamowitą prędkością. Czuję się taka rozerwana między tym co było a co jest. Tak bardzo tęsknię i siedzę z telefonem w ręku wybierając jego numer i rozłączając się przed pierwszym sygnałem. Nie mam odwagi z nim porozmawiać, a tak bardzo tęsknię za jego głosem. Nie wiem, zwyczajnie nie wiem co powinnam robić. Chyba po prostu czekam aż wydarzy się coś co ponownie sprawi, że poczuję się lepiej. I tak w kółko. Ile to jeszcze będzie trwało? Przecież od tego można zwariować. / napisana
|
|
 |
|
Czego się boję? Kiedyś bałam się stracisz wszystko co kocham. Straciłam moją MIŁOŚĆ, straciłam JEGO. Straciłam rodzinę i przyjaciół. Straciłam wszystko - nadzieje, wiarę w lepsze jutro. Skoro straciłam wszystko, chyba już nie mam o co się bać. / J.
|
|
 |
|
Tak ciężko jest odejść, nie wracać i pozwolić drugiej osobie zapomnieć? / J.
|
|
|
|