 |
|
Mówią – widzę jak upadasz, odpowiadam – to nie ja,
|
|
 |
|
przestałem radzić sobie z życiem
I zacząłem chlać co weekend
I umierać
|
|
 |
|
Rok mija i mi chyba trochę przykro, mimo
Że kurwa nic w tym roku mi nie wyszło!
|
|
 |
|
Zabłądziłem wśród tych ulic, brudnych ulic,
Brudnych tak, że możesz brud przytulić
|
|
 |
|
' pierdol system, lecz rób to stylowo '
|
|
 |
|
‘ Ten świat jest jakiś pojebany dziś. Nie sądzisz? Ty jesteś tam, ja jestem tu, nie wiem co trzeba zrobić już. Chciałbym dziś mieć już pod nogami pewny grunt. Żyć z Tobą. Być przy Tobie. Mieć coś. Wiedzieć już. ‘
|
|
 |
|
pierwszy buch za zapomnienie, drugi za szczęście. trzecie za miłość, czwarty za życie. piąty za zdrowie, szósty za Ciebie... siedemdziesiąty siódmy za twoje oczy, siedemdziesiąty ósmy za twoje usta. i tak do końca życia. codziennie tyle samo buchów. coś, co stało się tak ważną dla mnie rutyną. coś, co daje mi siłę.
|
|
 |
|
' Czuję tylko pogardę, nic innego we mnie nie ma ... ' / Słoń
|
|
 |
|
chcę obudzić się w innych realiach. tymczasem dobranoc.
|
|
 |
|
po raz ostatni popatrzę na twoje wargi biegnąc drogą nienawiści, byle jak najdalej ciebie.
|
|
 |
|
w tekstach złamane serca, a miłość nadal uzależnia.
|
|
|
|